Poznali się przypadkiem na lotnisku, długo mówił do niej na pani. Dziś są rok po ślubie i podjęli przełomową decyzję

viva.pl 3 godzin temu

Ewa Gawryluk i Piotr Domaniecki są ze sobą już trzy lata. Niedawno podjęli przełomową decyzję o tym, by sprawdzić siebie i swój związek w Afryka Express. W programie partner aktorki wykazywał się dokładnie tymi samymi cechami, za jakie polubiła go już podczas pierwszego spotkania. Co to było? I czy będą teraz zdobić okładki magazynów?

Ewa Gawryluk z mężem o swoim poznaniu i byciu częścią show-biznesu

Choć kilka osób o tym wie, ta dwójka poznała się w tłumie jednego z warszawskich lotnisk! Być może byli sobie przeznaczeni… „Pierwszy raz się spotkaliśmy na lotnisku. Ja wracałem z podróży służbowej ze Stanów Zjednoczonych, a Ewcia wracała z nocnych zdjęć z Wrocławia. Pamiętam, iż gdzieś się zgubiłaś, nie mogłaś znaleźć wyjścia do miasta i walizki. Dopiero później się zorientowałem tak naprawdę do końca z kim mam do czynienia. Napisałem na Instagramie, no i tak się porównanie zaczęła nasza korespondencja”, opowiedział VIVIE.pl Piotr Domaniecki.

Znajomość przeniosła się do internetu, ale dalej pozostawali w dość oficjalnych stosunkach. „Dosyć długo korespondowaliśmy, bo przez miesiąc. I co ciekawe, to było na pani i pani!”, śmiała się przed naszą kamerą Ewa Gawryluk.

Dla Piotr nie było ważne, czy Ewa jest wziętą artystką czy wykonuje inny zawód. „Ja w ogóle nie kojarzyłem, iż to jest znana aktorka, bardziej zwróciłem uwagę, iż to jest piękna blondwłosa kobieta plus chęć niesienia pomocy. Wydaje mi się, iż też w programie widać wyraźnie, ja jestem człowiekiem pomocnym z natury. iż w programie fajnie wyjdzie”, mówi nam o Afryce Express.

Sam zajmuje się edukowaniem najmłodszych. Czy wyobraża sobie, iż nagle będzie jego i małżonki więcej w mediach? „Ja nie mam takiej potrzeby, ja jestem nauczycielem, jestem trenerem i gdzieś ten etos pracy nauczyciela - przynajmniej w mojej opinii – jest ważny. Nauczyciel nie powinien być widoczny na każdej stronie poczytnych magazynów, a teraz jestem do tego zobowiązany i szkoła o tym wie, iż mam to zapisane w kontrakcie”, mówi nam.

Aktorka dodaje z kolei, iż ani wcześniej, ani teraz specjalnie nie kryli się ze sobą relacją i starają się zachowywać balans między swoimi sprawami a byciem częścią mediów. „Trudno powiedzieć, iż chroniliśmy swojej prywatności, po prostu nie epatowaliśmy naszym związkiem publicznie i sami się nie wystawialiśmy celowo. Nie mieliśmy parcia”, padło przed kamerą VIVY.pl.

Cały wywiad znajdziecie na górze naszej strony.

CZYTAJ TEŻ: Przed laty były skłócone, teraz spotkały się za kulisami. Wszystko uchwyciły kamery, fani nie kryją zaskoczenia

Idź do oryginalnego materiału