Pożarli się o śpiewanie w TVP za czasów Kurskiego. Nagły zwrot akcji

gazeta.pl 1 dzień temu
7 stycznia w mediach społecznościowych Damiana Maliszewskiego pojawił się zaskakujący wpis. Dziennikarz opowiedział o spotkaniu z Kasią Moś. Przeprosił wokalistkę.
W 2023 roku głośno było o słowach Damiana Maliszewskiego na temat Kasi Moś. Dziennikarz, który w tej chwili pracuje m.in. w "Dzień dobry TVN", skrytykował fakt, iż wokalistka występowała na antenie TVP za czasów Kurskiego, a niedługo później śpiewała na festiwalu stacji TVN w Sopocie. "Cynizm pani Moś sięga stratosfery. Jedna z głównych gwiazd telewizji rządowej śpiewa w TVN protest song 'Jeszcze w zielone gramy'. Za nią pani Rusowicz, która niedawno wspierała TVP w Opolu" - pisał w mediach społecznościowych. Wygląda na to, iż Moś i Maliszewski zażegnali konflikt.


REKLAMA


Zobacz wideo Doda o współpracy z TVP. Wspomniała o sylwestrowym występie


Damian Maliszewski przeprosił Kasię Moś. "Szczerze ją przytuliłem"
Damian Maliszewski opublikował na swoim instagramowym profilu kadr z Kasią Moś. W opisie fotografii wyjaśnił, iż spotkał wokalistkę podczas koncertu kolęd. Dziennikarz wybrał się na wydarzenie w towarzystwie Ewy Drzyzgi. "Koncert się zaczął. Ewa mówi: Kasia Moś zaśpiewa. Na co ja: O cholera… chyba mnie nie lubi. Kiedyś dowaliłem jej w artykule. Kasia zaczyna śpiewać i robi to obłędnie" - zaczął. Maliszewski przeprosił Kasię Moś. Przyznał, iż żałował wcześniejszych słów. "Po koncercie ja robię to, co powinienem był zrobić dawno, podchodzę do Kasi - szczerze ją przytuliłem i przeprosiłem. Dlaczego? Bo coraz bardziej żałuję ostrych tekstów i wchodzenia w polityczną walkę. Rykoszetem obrywali ludzie, którzy nic mi nie zrobili" - napisał Maliszewski.


Damian Maliszewski podzielił się refleksją na temat polityki. "Jej celem jest dzielić, nie łączyć"
W dalszej części wpisu Damian Maliszewski podzielił się przemyśleniami na temat politycznych dyskusji. "Dziś wiem, iż polityka od lewa do prawa to zło. Jej celem jest dzielić, nie łączyć. A po ostatnich wyborach nie mam wątpliwości, iż wszyscy byliśmy, jesteśmy i będziemy rozgrywani" - napisał. Wyjawił także, jak na jego przeprosiny zareagowała Kasia Moś. "Kasia była zaskoczona, iż podszedłem, bo faktycznie sprawiłem jej wtedy przykrość. Ja nie byłem zaskoczony, natomiast mnie zaskoczył Jej serdeczny uśmiech" - dodał.
Idź do oryginalnego materiału