Udało się jeszcze wczoraj wieczorem obejrzeć pierwszy półfinał Eurowizji, wspólnie z rodziną. Ogólnie Polska nas pozytywnie zaskoczyła. Pray jako piosenka dalej mi się tak nie do końca podoba, ale wczorajszy występ, choreografie i jej wokal… no była to po prostu perełka i finał był dla nas zasłużony. A to iż wyczytali nas jako ostatnich było naprawdę super, bo mieliśmy dużo emocji. Nigdy jeszcze nam tak nie zrobili. Mama już myślała, iż znowu nas nie docenili i do samego końca myślała, iż zamiast Polski wejdzie San Marino. Oglądanie Eurowizji z casualowymi widzami jest ciekawe. Najbardziej ucieszyłem się jednak z Belgii, bo nikt nie dawał jej szans, a ja w nią wierzyłem od początku.
Powrotu czas
uwielbiampandy.blogspot.com 4 miesięcy temu
- Strona główna
- Wydarzenia
- Powrotu czas
Powiązane
W górę serca: EDM i techno-ksiądz
14 godzin temu
Polecane
Obchody 87. rocznicy agresji Związku Sowieckiego na Polskę
1 godzina temu
Muzyczne kalendarium – 16 września
1 godzina temu
Król strzelców mundialu zdecydował. "Nadszedł ten moment"
1 godzina temu
Juniorzy młodsi: Stomil 2:3 Jagiellonia
2 godzin temu
Rezerwowy bohaterem. Real Madryt uratował wygraną
2 godzin temu
















