Udało się jeszcze wczoraj wieczorem obejrzeć pierwszy półfinał Eurowizji, wspólnie z rodziną. Ogólnie Polska nas pozytywnie zaskoczyła. Pray jako piosenka dalej mi się tak nie do końca podoba, ale wczorajszy występ, choreografie i jej wokal… no była to po prostu perełka i finał był dla nas zasłużony. A to iż wyczytali nas jako ostatnich było naprawdę super, bo mieliśmy dużo emocji. Nigdy jeszcze nam tak nie zrobili. Mama już myślała, iż znowu nas nie docenili i do samego końca myślała, iż zamiast Polski wejdzie San Marino. Oglądanie Eurowizji z casualowymi widzami jest ciekawe. Najbardziej ucieszyłem się jednak z Belgii, bo nikt nie dawał jej szans, a ja w nią wierzyłem od początku.
Powrotu czas
uwielbiampandy.blogspot.com 3 miesięcy temu
- Strona główna
- Wydarzenia
- Powrotu czas
Powiązane
Amon Amarth w Gliwicach – zostały ostatnie bilety!
2 godzin temu
BOKKA i SMOLIK/KEV FOX | Wspólny koncertowy projekt
4 godzin temu
Old Jazz Festival już w sobotę, rozmawiamy z Dixie Company!
23 godzin temu
Polecane
Dobre wejście gorzowskich kajakarzy w Mistrzostwa Świata
58 minut temu

















