Postapokaliptyczny film z Jacobem Elordim nadchodzi. Ma być lepszy od "Gladiatora"

natemat.pl 2 godzin temu
Po "Frankensteinie" i trzecim sezonie "Euforii" Jacoba Elordiego będziemy mogli zobaczyć w nadchodzącym postapokaliptycznym filmie Ridleya Scotta, który powinien przypaść do gustu miłośnikom "Drogi" i "Mad Maxa: Na drodze gniewu". "Gwiazdozbiór Psa" na podstawie powieści Petera Hellera zapowiada się widowiskowo. Gwiazdy wypadają mu z rękawa, a reżyser twierdzi, iż najpewniej niczego lepszego w swojej karierze nie nakręcił.


"Gwiazdozbiór Psa" (oryg. "The Dog Stars") może okazać się jednym z najlepszych filmów, jakie stworzył Ridley Scott – reżyser "Obcego – ósmego pasażera Nostromo", "Łowcy androidów" i "Gladiatora" sam zresztą zasugerował to w ubiegłorocznym wywiadzie na łamach magazynu "Dazed". Jak podkreślił, plan zdjęciowy adaptacji prozy Petera Hellera trwał zaledwie 34 dni, a jej największym atutem są aktorzy, którym przewodził Jacob Elordi, jeden z najbardziej obiecujących aktorów młodego pokolenia Hollywoodu.

"Gwiazdozbiór Psa" Ridleya Scotta z Jacobem Elordim. O czym jest postapokaliptyczny film?


Minęła prawie dekada, odkąd przez świat przetoczyła się pandemia grypy, która niemalże unicestwiła całą ludzkość. W "poprzednim życiu" Hig był pilotem, a dni mijały mu szczęśliwie u boku żony. Niestety jego ukochana została porwana przez śmiertelną falę. Teraz mężczyzna zamieszkuje opustoszały hangar lotniczy w Kolorado, gdzie towarzyszą mu jego wiernym pies Jasper i trzymający się na uboczu rewolwerowiec Bruce Bangley. Po niespodziewanej tragedii Hig postanawia zbadać tajemniczy sygnał radiowy, który odsłoni przed nim prawdę o tym, co z resztą ocalałych zrobił wirus.

W pierwszym teaserze "Gwiazdozbioru Psa", który zaprezentowało podczas ostatniego konwentu CinemaCon w Las Vegas, widzimy, iż Ridley Scott łączy gatunek postapokaliptyczny z kinem akcji, sugerując, iż jego nowe dzieło będzie poniekąd zahaczać o motyw apokalipsy zombie i kanibalizmu. W scenariuszu nie zabrakło też retrospekcji, które pozwolą widzowi lepiej poznać narratora opowieści.



Dalsza część artykułu poniżej.

Rolę Higa powierzono Jacobowi Elordiego, którego Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej nominowała do Oscara za drugoplanową kreację we "Frankensteinie" Guillermo del Toro. Jako jego kompana – Bangleya – obsadzono Josha Brolina, gwiazdora adaptacji powieści "To nie jest kraj dla starych ludzi" Cormaca McCarthy'ego, horroru "Zniknięcia" Zacha Creggera i kryminału "Żywy czy martwy" z serii "Na noże".

W obsadzie "Gwiazdozbioru Psa" wymieniono również Margaret Qualley ("Substancja"), Allison Janney ("Jestem najlepsza. Ja, Tonya"), Guya Pearce'a ("Memento") i Benedicta Wonga ("Problem trzech ciał"). Zdjęcia do filmu stworzył Erik Messerschmidt, amerykański operator nagrodzony Oscarem za "Manka", a muzykę skomponował Harry Gregson-Williams ("Opowieści z Narnii", "Człowiek w ogniu"). Nad scenariuszem pochylił się zaś Mark L. Smith, współtwórca scenariusza do "Zjawy" Alejandra Gonzaleza Iñárritu.

Przypomnijmy, iż wśród projektów Ridleya Scotta, które w niedalekiej przyszłości mają ujrzeć światło dzienne, znalazła się jeszcze biografia zespołu Bee Gees zatytułowana "You Should Be Dancing" i trzecia część kasowego "Gladiatora".

Idź do oryginalnego materiału