W „Ucieczce z Wichita Falls” wprawdzie nie spotykamy doktora Jana, a Karol Gordon pojawia się zaledwie we wzmiankach, ale nie znaczy to, iż tom ten nie będzie atrakcyjny dla wielbicieli westernowego cyklu Wiesława Wernica. Perypetie głównego bohatera są bowiem burzliwe, a w dodatku wraz z nim przemierzamy spory kawałek Ameryki.