Od piątku na mieliźnie jeziora Jungfernsee nieopodal Poczdamu tkwi polska barka przewożąca ładunek żwiru. Próba uwolnienia łodzi zakończyła się fiaskiem. Planowane są kolejne działania, które przeprowadzone mają być jednak dopiero po roztopieniu się lodu.
Polska barka utknęła w Niemczech. Czekają aż roztopi się lód

Jednostka już w piątek znalazła się poza torem wodnym i osiadła na mieliźnie, nie będąc w stanie samodzielnie się uwolnić - przekazał rzecznik policji wodnej w Poczdamie portalowi nadawcy regionalnego Belin-Brandenburg (rbb).
Próba ściągnięcia polskiej barki, podjęta przez Urząd Dróg Wodnych i Żeglugi Sprewy i Haweli przy użyciu trzech lodołamaczy, zakończyła się niepowodzeniem. Jak wyjaśnił Thomas Krueger z tego urzędu, statek zsunął się zbyt daleko na ląd i utknął na piaszczystej mieliźnie. Podczas akcji nastąpiła również awaria silnika jednego z lodołamaczy. - Stało się to w trakcie pracy - powiedział Krueger.
Polska barka utknęła pod Poczdamem. Nieudana próba uwolnienia
W kolejnym etapie użyte będą lichtugi, czyli małe jednostki pływające przeznaczone do rozładowywania statków w celu zmniejszenia zanurzenia. Mają pomóc w częściowym rozładowaniu barki, aby odzyskała pływalność. Przewozi ona 744 tony żwiru, z czego część musi teraz zostać wyładowana - wyjaśnił przedstawiciel niemieckiego urzędu.
Przed podjęciem kolejnej próby konieczne jest jednak, by roztopił się lód. - Musimy poczekać, aż lód się roztopi. W przeciwnym razie statki nie będą mogły pływać - podkreślił Krueger.
ZOBACZ: Chciał uwiecznić swój wyczyn. Włączył kamerę i "zapłacił najwyższą cenę"
Według prognoz kolejna akcja wyciągnięcia barki może nastąpić najwcześniej w przyszłym tygodniu.
Załoga pozostaje na pokładzie i – jak przekazał urząd żeglugi – ma zapewnione wystarczające zaopatrzenie. Policja wodna prowadzi dochodzenie w sprawie przyczyn zdarzenia.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni



















