"Matki Pingwinów" docenione przez łódzką fundację
Serial "Matki Pingwinów", prezentujący wyzwania rodziców wychowujących dzieci z niepełnosprawnościami, został nagrodzony przez fundację Dom w Łodzi. Statuetkę "Pełnia życia" odebrała reżyserka Klara Kochańska-Bajon. Podczas uroczystości zdradziła, jak wyglądały prace nad serialem.
- Widziałam na warsztatach [tańca na wózku - przyp. red] dziewczynki od Was, które statystowały w drugim sezonie. Bardzo mnie to cieszy. Wojtek Sawicki [Life On Wheelz], który jest Waszym laureatem, był naszym konsultantem. Z kolei nagrodzone przez Was Orientarium to ulubione miejsce mojego syna
- mówiła podczas gali reżyserka.
Jak przyznała, serial był inspirowany częściowo jej doświadczeniami jako mamy chłopca w spektrum autyzmu.
- Inspirowany był również innymi historiami rodziców - mam i ojców, których spotkałam na swoje drodze, prywatnie, przypadkowo, ale również celowo w kontekście realizacji serialu. Żadna z tych historii nie jest historią konkretnej osoby, są one przetworzone fabularnie, połączone, przemieszane. Jest tam jednak sporo prawdziwego życia
- dodała.
Dzieci, które zagrały w serialu, uczestniczyły w castingach.
- Szukaliśmy ich w agencjach aktorskich, ale także za pośrednictwem forów internetowych. Tak znaleźliśmy dziewczynkę z Trisomią, która zagrała Tolę, przez Instagram jej mamy
- zdradzała Klara Kochańska-Bajon.
Jak przyznała, projekt miał ogromne znaczenie, nie tylko dla dzieci, ale również dla rodziców. Wszystkim dał poczucie wspólnoty i sensu - "robienia czegoś ważnego" dla innych.
https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/janina-ochojska-jedna-z-laureatek-festiwalu-pelnia-zycia-nie-bojcie-sie-niepelnosprawnosci-zdjeci/DKlY0URhHOWJWNiCE2nUDrugi sezon jeszcze w tym roku
Czego należy spodziewać się w drugim sezonie?
- To jest głównie kontynuacja losów naszych głównych bohaterów, dziecięcych i dorosłych. Natomiast - jak to w drugim sezonie bywa - trzeba widza czymś zaskoczyć. Serial jest przede wszystkim rozrywką. W nowych odcinkach mamy trzy osoby dorosłe, wśród nich nowe postacie, splątane wątkami z naszymi głównymi bohaterami. Jedna z postaci, która nie była pierwszoplanowa w poprzednim sezonie, teraz wychodzi na pierwszy plan. Także coś się zmienia, coś zostaje
- wyjaśniła reżyserka.
W tej chwili serial jest montowany. Premiera jeszcze w tym roku na platformie Netflix. Reżyserka przyznaje, iż nie zna dokładnej daty, ale spodziewa się, iż będzie to jesień lub zima.















