Polka planowała karierę w Hollywood? To stanęło na przeszkodzie

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Julia Wieniawa-Narkiewicz zdobyła popularność jako Paula Boska w serialu "Rodzinka.pl", który był jej początkiem aktorskiej drogi. Serial zapewnił jej duże doświadczenie i rozpoznawalność w Polsce, ale od lat pojawiają się pytania, czy młoda gwiazda mogła przebić się za oceanem. Dziecięce marzenia o Hollywood mieszają się dziś z refleksją nad rzeczywistością branży. Co tak naprawdę stanęło na drodze kariery Julii w USA i jak wyglądają jej plany na przyszłość.


Młodość, "Rodzinka.pl" i pierwsze kroki w show-biznesie


Julia zaczęła pojawiać się na ekranie już jako nastolatka. Rola w "Rodzince.pl" dała jej możliwość pracy z doświadczonymi aktorami, takimi jak Małgorzata Kożuchowska czy Tomasz Karolak, i pokazała, iż potrafi odnaleźć się w świecie profesjonalnej produkcji. W wieku kilkunastu lat uczyła się zawodu w praktyce - lekcje dykcji, praca nad głosem, reagowanie na wymagania produkcji. Jeden z takich momentów, który Julia wspomina do dziś, to reprymenda od Agaty Kuleszy - kiedy jako młodsza aktorka mamrocząc pod nosem dialogi - usłyszała uwagę o konieczności poprawnej dykcji. Ten impuls, zamiast zniechęcać, stał się dla niej bodźcem do rozwoju warsztatowego.Reklama


Swoje pierwsze sceniczne kroki stawiała w Warsztatowej Akademii Musicalowej, występując na deskach Teatru Muzycznego "Roma". W latach 2012-2014 brała udział w musicalach przygotowywanych przez Autorską Szkołę Musicalową Macieja Pawłowskiego, a także pojawiła się w projekcie rock opery "Szambalia" w reżyserii Pawłowskiego w londyńskim Teatrze Rose. W następnych latach zagrała epizody i role drugoplanowe w wielu popularnych produkcjach telewizyjnych, m.in. "Klan" (2014), "Pielęgniarki" (2014), "Na dobre i na złe" (2016), "Na Wspólnej" (2017), "Druga szansa" (2017), "W rytmie serca" (2018) czy "Za marzenia" (2019). Pojawiła się również na dużym ekranie - w filmach "Kobiety mafii" Patryka Vegi oraz "Kobieta sukcesu" Roberta Wichrowskiego (oba z 2018 roku).


W 2019 roku zagrała w spektaklu Teatru Telewizji "Dołęga-Mostowicz. Kiedy zamykam oczy" w reżyserii Marka Bukowskiego. W tym samym okresie, w latach 2019-2020, wcielała się w jedną z głównych bohaterek serialu "Zawsze warto".
Kolejny etap kariery przyniósł role pierwszoplanowe w głośnych produkcjach filmowych. W 2020 roku zagrała w horrorze W lesie dziś nie zaśnie nikt oraz w czarnej komedii Wszyscy moi przyjaciele nie żyją, a także pojawiła się w filmie Jana Komasy Sala samobójców. Hejter. W latach 2023-2024 występowała jako Andżelika Nagórska w serialu Teściowie.


Marzenie o USA i przeszkody, które napotkała


Z doniesień prasowych wynika, iż Julia od dziecka marzyła o pracy w Hollywood i zagranicznych produkcjach. Przyznaje, iż ta tęsknota wciąż jest w sercu, ale istnieje kilka przeszkód, które dotychczas ją powstrzymały. Wskazuje na barierę językową jako jedną z ważniejszych - nie tylko sam angielski, ale również akcent, który w produkcjach międzynarodowych często decyduje o typie ról, jakie można otrzymać. Julia zauważa, iż Polki w USA zwykle trafiają do ról drugoplanowych, często stereotypowych, w produkcjach epizodycznych, co nie zawsze pozwala na rozwój, jakiego by oczekiwała. Choć deklaruje, iż gdyby pojawiła się oferta z USA, byłaby gotowa ją przyjąć, do tej pory taka propozycja się nie ziściła lub nie spełniała jej oczekiwań.
"Myślę, iż teraz z tym, co potrafię, mogłabym grać jakieś panie do towarzystwa ze wschodu w Stanach. Tak zwykle kończą Polki za granicą w takich drugich produkcjach" - przyznała otwarcie w rozmowie z Pomponikiem.


Co poszło nie tak? Czynniki hamujące rozwój za granicą


Choć Julia ma potencjał i ambicje, pewne kwestie okazały się trudne do przezwyciężenia. Jedną z głównych przeszkód jest bariera językowa - brak perfekcji w mowie angielskiej może ograniczać dostęp do znaczących ról w produkcjach międzynarodowych. Kolejnym jest kwestia oferty - choćby jeżeli pojawiają się propozycje z zagranicy, bywają one niewystarczająco atrakcyjne artystycznie lub finansowo, by uznać je za krok w górę. W dodatku wyjazd do USA wiązałby się z koniecznością przeniesienia się na stałe lub długoterminowo, co wiąże się z kosztami, adaptacją kulturową i ryzykiem. Wreszcie, Julia wskazuje, iż rozwój kariery w Polsce daje jej w tej chwili możliwość wyboru ról, projektów muzycznych i medialnych - to daje satysfakcję i stabilność, której nie zawsze można oczekiwać na rynku obcym.
Niedawno Julia powróciła na plan "Rodzinki.pl", gdyż serial został reaktywowany jesienią 2025. Równocześnie rozwija karierę muzyczną i angażuje się w inne projekty - zarówno filmowe, serialowe, jak i medialne. W wywiadach zaznacza, iż choć marzenie o USA wciąż jest żywe, najpierw chce skupić się na tym, co może osiągnąć lokalnie, udowadniając sobie i innym, iż potrafi wykorzystać każdą szansę, bez rezygnacji z jakości. Patrząc z perspektywy, Julia Wieniawa rzeczywiście ma predyspozycje, by spróbować szczęścia w Hollywood. Urodę, rozpoznawalność, silny start kariery w młodym wieku oraz doświadczenie aktorskie i muzyczne, ale też pracowitość. Choć na razie świadomie buduje markę w Polsce, kto wie, czy nie zmieni się to w przyszłości.


Kariera w świecie reklamy


Aktorka i celebrytka regularnie pojawia się w kampaniach reklamowych i społecznych. Rok 2018 obfitował w różnorodne projekty - wzięła udział w kampanii Fundacji Kwiat Kobiecości "Weź się zbadaj", zachęcającej kobiety do profilaktyki. W kolejnym roku można ją było zobaczyć w kampanii społecznej "#PoDrugiejStronieLustra", poświęconej zdrowiu psychicznemu. W 2020 roku dołączyła do akcji profrekwencyjnej "Suma Waszych głosów", zachęcającej Polaków do udziału w wyborach prezydenckich.
Julia Wieniawa od kilku lat zaznacza także swoją obecność w świecie mody i beauty. Jako ambasadorka marki L’Oréal miała okazję pojawiać się na prestiżowych wydarzeniach w Paryżu, które są sercem światowego rynku kosmetycznego i pokazów mody. Jej obecność na tamtejszych wybiegach i galach budzi duże zainteresowanie mediów - młoda gwiazda reprezentuje Polskę w gronie międzynarodowych ambasadorek marki, podkreślając, iż piękno to przede wszystkim pewność siebie i odwaga bycia sobą. Dzięki współpracy z L’Oréal Julia zyskała nie tylko globalną rozpoznawalność, ale też status jednej z najbardziej wpływowych młodych osobowości w polskim show-biznesie.
Zobacz też:
Thriller psychologiczny niespodziewanie stał się hitem Netfliksa. Czy powstał na faktach?
Idź do oryginalnego materiału