Policjanci pozywają firmę Matta Damona i Bena Afflecka. Chodzi o film "Łup"

filmweb.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: plakat


Matt Damon i Ben Affleck oraz ich firma producencka Artists Equity zostali pozwani przez dwóch funkcjonariuszy policji z hrabstwa Miami-Dade. Mundurowi twierdzą, iż film "Łup" zbyt mocno opiera się na ich prawdziwych doświadczeniach zawodowych i przedstawia ich jako skorumpowanych policjantów.

Szczegóły sprawy




Pozew o zniesławienie złożyli 7 maja zastępcy szeryfa Jonathan Santana i Jason Smith. Funkcjonariusze twierdzą, iż twórcy filmu wykorzystali szczegóły związane z prawdziwą sprawą narkotykową z 2016 roku w południowej Florydzie (w której uczestniczyli), przez co wiele osób utożsamia ich z bohaterami produkcji.

"Łup" opowiada o policyjnej jednostce antynarkotykowej z Miami, która podczas nalotu odkrywa miliony dolarów ukryte w kryjówce kartelu. niedługo wzajemne zaufanie wyparowuje, a zasady i przyjaźnie stają pod znakiem zapytania. Film wyreżyserował Joe Carnahan, a scenariusz powstał we współpracy z Michaelem McGrawem. Inspiracją były historie kapitana policji Chrisa Casiano, prywatnie wieloletniego przyjaciela Carnahana.

Prawdziwa sprawa, do której nawiązuje film, dotyczyła przejęcia około 20 milionów dolarów znalezionych na strychu jednego z domów w Miami Lakes. Santana był głównym detektywem prowadzącym śledztwo, a Smith nadzorował zespół dochodzeniowy. Funkcjonariusze przekonują, iż podobieństwa między filmem a rzeczywistymi wydarzeniami są na tyle duże, iż wpływają na ich codzienne życie. Santana zapewnia, iż nie ukradł ani dolara, choć po premierze koledzy pytali go, ile wiader pieniędzy sobie przywłaszczył.

Policjanci twierdzą również, iż twórcy filmu powinni byli zatrudnić ich jako konsultantów i wypłacić wynagrodzenie za wykorzystanie historii związanej z prowadzonym przez nich śledztwem. Zamiast tego konsultantem technicznym produkcji został Chris Casiano, który nie brał udziału w tamtej operacji.

Prawnicy reprezentujący Artists Equity odrzucają zarzuty. W odpowiedzi na wcześniejsze wezwanie prawne studio podkreśliło, iż "Łup" nie przedstawia prawdziwej historii nalotu z 2016 roku ani nie portretuje konkretnych osób. Jak zaznaczono, informacja o fikcyjnym charakterze filmu znajduje się również w napisach końcowych produkcji.

"Łup" - zwiastun





Idź do oryginalnego materiału