Polakożerca – recenzja książki. Jak silne tak naprawdę jest prawo?

popkulturowcy.pl 3 godzin temu

Każdy z nas zna wiele postaci z mrocznej historii III Rzeszy. Ludzie tacy jak Adolf Hitler stali się powszechnie wykorzystywani jako synonim czystego zła. Jest jednak wiele osób z tego okresu, o których może nie słyszymy tak często, jak o tym austriackim tyranie, a które wykazywały podobny poziom okrucieństwa. O jednej z nich właśnie opowiada Polakożerca.

Napisany przez Filipa Gańczaka reportaż skupia się na postaci Ludolfa von Alvenslebena. Mężczyzna wychowywał się jako członek niemieckiej arystokracji. W pewnym momencie wstąpił jednak w szeregi SS i zaczął piąć się po szczeblach kariery. Z czasem został choćby prawą ręką Heinricha Himmlera. Na kartach historii zapisał się przede wszystkim jako odpowiedzialny za zamordowanie tysięcy Polaków.

Zobacz również: Pojedynek – recenzja filmu. Wojenna gra pozorów

Fot. Alvensleben na materiałach archiwalnych

Książka bardzo precyzyjnie ukazuje życiorys głównego bohatera, poświęcając dużo miejsca jego pierwszym krokom w SS oraz temu, jak kształtowała się jego pozycja w tej formacji. Dobrze pokazuje również, jak absurdalny potrafił być system III Rzeszy. Bubi – jak nazywali go najbliżsi – od początku wykazywał się wyjątkową nieprzewidywalnością. Lubił wpadać w kłopoty, czym często narażał wizerunek struktury, której był częścią. Mimo to przełożeni nieustannie nagradzali go kolejnymi awansami i obowiązkami. Wydaje się to zupełnie nielogiczne, ale podobne sytuacje zdarzały się w tamtym systemie wielokrotnie.

Szczególnie uderzające są fragmenty, w których Polakożerca skupia się na najbardziej niesławnych elementach biografii Alvenslebena. Mowa tu o zbrodniach, za które odpowiadał. W książce wielokrotnie podkreślono, jaką nienawiścią darzył naród polski i jak bardzo dążył do jego eliminacji na jak największą skalę. Opisywane wydarzenia potrafią być naprawdę szokujące. Bubi nie ograniczał się jednak wyłącznie do Polaków – był skłonny zabić każdego, kto w jakikolwiek sposób mu się naraził lub nie przypadł do gustu.

Zobacz również: Blisko domu – recenzja książki. Bez nadziei

Fot. materiały archiwalne

Duża część książki poświęcona jest także życiu Alvenslebena po ucieczce z Niemiec. Autor pokazuje, jak wyglądała jego droga do Argentyny. Jak udało mu się ominąć konsekwencje prawne i w jaki sposób wykorzystywał luki w przepisach na swoją korzyść. Po raz kolejny wyłania się obraz niekompetencji władz oraz słabości prawa. Niewinni często nie są w stanie doczekać się sprawiedliwości, podczas gdy zbrodniarze – dzięki kontaktom, sprytowi i wiedzy – potrafią uniknąć odpowiedzialności za najobrzydliwsze czyny współczesnej historii.

Polakożerca to bardzo interesująca analiza życiorysu jednego z mniej znanych zbrodniarzy działających na rzecz III Rzeszy. To również przykry obraz tego, jak słabe potrafi być prawo – zarówno państwowe, jak i międzynarodowe. Jest to również wnikliwe studium mechanizmów, które pozwalają złym ludziom uciec przed sprawiedliwością.


Fot. okładka książki Polakożerca

Autor: Filip Gańczak
Wydawca: Prószyński i S-ka
Premiera: 29 stycznia 2026r.
Oprawa: miękka
Stron: 256
Cena katalogowa: 54,90 zł

Fot. główna: materiały prasowe

Idź do oryginalnego materiału