Nauczyć chłopca zwyciężać to jeszcze nie nauczyć go żyć. W „Drodze miecza” ta różnica stopniowo nabiera ciężaru: syn możnowładcy wyrusza z Musashim Miyamoto, a lekcje szermierki stają się próbą uwolnienia od przekonania, iż świat powinien należeć do niego. Mathieu Mariolle, adaptujący powieść Thomasa Daya, wykorzystuje legendę japońskiego wojownika do opowieści o wychowaniu, którego rezultat wymyka się nauczycielowi. Historyczne nazwisko otwiera tu wrota do fantastycznej Japonii, gdzie potwory są równie rzeczywiste jak ambicje panów feudalnych.