Jak pokazują coraz liczniejsze przykłady, można miernie rysować, a mimo to tworzyć komiksy publikowane w popularnych wydawnictwach. Wystarczy, żeby były autobiografią i poruszały jakiś istotny Problem. Autyzmu, toksycznych relacji, orientacji seksualnej i tak dalej. W utworze Marii Rostockiej „Mały palec pod gilotynę” jest to emigracja widziana oczami sześcioletniej dziewczynki.