"Wyspa dusz" nie bez powodu stała się literackim wydarzeniem. Sardynia w ujęciu Pulixiego bywa obezwładniająco piękna, ale to uroda drapieżna i zwodnicza. Narracja prowadzi przez zastygłe w bezruchu górskie osady i lasy, w których echa dawnych podań wciąż są nad wyraz żywe.