Podbiła serca polskich widzów i zniknęła. Przez lata miała poważne problemy

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Agnieszka Krukówna swoją aktorską drogę zaczęła dzięki wsparciu przyjaciół, gwałtownie odniosła sukcesy na ekranie i scenie. Jednak mimo sławy, uznania i rzeszy fanów, nie potrafiła cieszyć się z życia. Nagle zniknęła z show-biznesu i dopiero po latach opowiedziała, z czym zmagała się, gdy nikt nie widział. "To był błąd. Epizod w moim życiu, na skutek którego wiele się dowiedziałam, ale też wiele straciłam" - mówiła po latach o nałogach.



To znajomi zachęcili ją, by została aktorką


Każdy z aktorów ma inną historię, jak rozpoczął swoją drogę z występami. Agnieszkę Krukównę do kariery aktorskiej zachęcili znajomi. Ambitna studentka ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie w 1995 roku - co ciekawe, już wtedy miała spory dorobek. Jeszcze w czasie studiów zagrała w takich filmach jak: "Korczak" (1990) Andrzeja Wajdy, "Kolejność uczuć" (1993) Radosława Piwowarskiego, "Lista Schindlera" (1993) Stevena Spielberga czy "Dama kameliowa" (1995) Jerzego Antczaka. Widzowie znali ją również z głównej roli w w serialu "Janka", który przyniósł jej szeroką rozpoznawalność. Reklama
Po dyplomie okrzyknięto ją najzdolniejszą polską aktorką młodego pokolenia. W 1996 roku dołączyła do zespołu warszawskiego Teatru Powszechnego. Już rok później mogła pochwalić się kreacją w głośnym filmie "Farba" Michała Rosy. Wcieliła się w noszącą tytułowy pseudonim Martę, młodą kobietę w trzecim miesiącu ciąży. Rola przyniosła jej Polską Nagrodę Filmową Orły i Złotą Kaczkę w 1999 roku.


W produkcji "Fuks", w której wystąpiła u boku Macieja Stuhra i Janusza Gajosa, zagrała piękną Sonię. Po latach film doczekał się kontynuacji, ale Krukówna nie powróciła do swojej roli. Ku zaskoczeniu widzów w 2023 roku oznajmiła, że... skończyła karierę.



Związki wywróciły jej życie do góry nogami


Aktorka już raz zniknęła z show-biznesu. W zasadzie wydarzyło się to, gdy cieszyła się największa popularnością po premierze pierwszego "Fuksa". Agnieszka przyznała, iż nie potrafiła być szczęśliwa. "Na stole ciągle miałam nowe scenariusze, ale czułam, iż niczego więcej nie mogę wymyślić. Bo nic mnie nie inspiruje. Żyłam w fikcji i nie chciałam już więcej myśleć na temat postaci, które mam grać" - opowiadała w jednym z wywiadów.
Źródłem jej problemów były także nieudane związki. Aktorka próbowała stworzyć rodzinę z operatorem Marianem Prokopem. Narzeczony zostawił ją tuż przed ślubem. "Nie potrafiłam cieszyć się tym, iż jestem młodą kobietą, niezależną finansowo. Życie straciło dla mnie urok. Znalazłam się w pustce, którą zapragnęłam wypełnić czymkolwiek" - wyznała "Vivie!". Właśnie wtedy aktorka wpadła w szpony nałogów.
"To był błąd. Epizod w moim życiu, na skutek którego wiele się dowiedziałam, ale też wiele straciłam" - mówiła po latach o problemach z używkami.
Przez lata Krukówna zmagała się też z depresją. Wiele zmieniło się w jej życiu, gdy w 2003 roku wyszła za mąż za za optyka Radosława Fleischmanna. Sama mówiła, iż po prostu wróciła do normalnego życia. "Mój mężczyzna rozjaśnił moje życie. Pokazał mi, iż codzienność po prostu może być piękna. Udowodnił, iż miłość jest najlepszym lekarstwem na wszystko" - mówiła szczęśliwa żona. "Wyciszyłam się, uspokoiłam, nabrałam optymizmu. Kiedyś łatwo wpadałam w dołki. Przy Radku złe nastroje jakoś mnie omijają." Niestety jej małżeństwo z Radosławem Fleischmannem też nie przetrwało próby czasu.


"Jestem rozwódką, nie singielką poszukującą. Mam marzenia, mam ideał mężczyzny, ale wiem, iż spotkanie tego adekwatnego jest pracą. Trzeba włożyć pracę, żeby znaleźć ideał. A ja wkładam mało pracy. Jestem leniwa. Mogę go nie znaleźć" - zwierzała się w Dzień Dobry TVN.

Co Agnieszka Krukówna robi dziś?


Aktorka przez kolejne lata pojawiła się jeszcze m.in. w "Kosmitach", "Rezydencji" czy "Na dobre i na złe". Ostatni raz na ekranie oglądaliśmy ją w roli sędzi Sądu Najwyższego w filmie "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy". W 2023 roku przyznała, iż świadomie zrezygnowała z pracy w zawodzie. Powodem była potrzeba wyciszenia i odpoczynku psychicznego. w tej chwili mieszka z dala od Warszawy, w spokojniejszym miejscu. Żyje z dala od show-biznesu. 20 marca była aktorka kończy 55 lat.
Zobacz też: Przeciek z "Farmy" przed emisją. Lamia zaostrzy konflikt
Idź do oryginalnego materiału