Podbiła serca fanów we "Władcy pierścieni". Od lat gra w serialowych hitach

swiatseriali.interia.pl 5 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Miranda Otto jest australijską aktorką, która po dziś dzień zachwyca fanów "Władcy pierścieni". W dwóch częściach kultowej trylogii Petera Jacksona - "Władcy pierścienie: Dwie wieże" oraz "Władca pierścieni: Powrót króla" - wcieliła się w postać Éowyn. Za tę role pokochała ją publiczność na całym świecie. Powróciła do niej w animowanym filmie "Władca Pierścieni: Wojna Rohirrimów". Na przestrzeni lat aktorka zagrała w wielu uznanych filmach ("Eskorta", "Cienka czerwona linia", "Co kryje prawda" czy "Wojnie światów").


Miranda Otto: serialowa kariera Australijki


Pierwszym serialem, w jakim wystąpiła aktorka, był "The Way We Live Now", australijska produkcja, gdzie Miranda zagrała jedną z drugoplanowych ról. Inaczej było w przypadku "Through My Eyes" - dwuodcinkowej historii o losach Lindy Chamberlain, oskarżonej o zamordowanie swojej córki. Z kolei pierwszym amerykańskim serialem, w którym Miranda wzięła udział było "Życie po falstarcie", gdzie wystąpiła razem z Debrą Messing ("SMASH").


Wielką szansą na podbój małego ekranu miała być ekranizacji popularnego komiksu. W 2011 roku stacja Fox zamierzała zrealizować serial na podstawie twórczości Joe Hilla (syna Stephena Kinga), jednak zrezygnowała z zakupienia pierwszego sezonu. W pilocie serii Miranda zagrała Ninę Locke, matkę głównych bohaterów. "Locke & Key" to historia ponurej rezydencji, w której mieszczą się mistyczne drzwi. Każdy kto przekroczy ich próg zmienia się nie do poznania. Reklama
Po ich drugiej stronie czają się mroczne istoty, które dążą do otwarcia wrót do naszego świata. Siedem lat później, w 2018 roku, pomysł realizacji podchwycił Netflix, po tym jak Hulu zrezygnowało z realizacji serialu "Locke and Key" po nakręceniu pilotażowego odcinka.
W "Rake" (zrealizowano zaledwie jeden sezon) Miranda wciela się w Maddy Deane, żonę głównego bohatera. Remake australijskiej produkcji nie zyskał popularności, a Otto przygotowywała się do wzięcia udziału w kolejnej produkcji. Tym razem - science fiction. Według pierwszych zapowiedzi Miranda Otto miała również wystąpić w pierwszym sezonie "Westworld". Jednak po nakręceniu odcinka producenci zmienili jej postać i rozpoczęli nowy casting, a pilot został zrealizowany od nowa. Wszystko jednak dobrze się zakończyło, gdyż po odejściu z tej produkcji Miranada przyjęła rolę w "Homeland".


Miranda Otto: dała się we znaki bohaterom "Homeland"


W 2015 roku Miranda Otto zagrała jedną z głównych ról w piątej serii "Homeland". Akcja rozgrywała się w Berlinie, a fabuła nie była stricte kontynuacją wątków znanych z poprzednich serii - stanowiła odrębną historię, w której centrum znalazł się konflikt pomiędzy Carrie (Claire Danes) i Saulem (Mandy Patinkin). Otto wcieliła się w Allison Carr, rezydentkę wywiadu w Berlinie i zarazem rosyjskiego szpiega. Carr utrudnia działania głównych bohaterów jak tylko może - manipuluje, kłamie oraz napuszcza ich na siebie nawzajem.
Jakby tego było mało rozpoczyna romans z Saulem, przez co bardzo gwałtownie owija sobie agenta wokół palca. W jednym z wywiadów (z LA Times) Miranda Otto przyznała, iż rola w "Homeland" jest jedną z jej ulubionych. Kiedy na zakupach zatrzymała ją fanka serialu i powiedziała "nienawidzę cię" Miranda była po prostu wniebowzięta.
Kolejnymi ciekawymi serialami w jej karierze był spin-pff "Przez 24 godziny" zatytułowany "24: Dziedzictwo" oraz nowa wersja przygód nastoletniej czarownicy. W czterech sezonach netfliksowego serialu "The Chilling Adventures of Sabrina" Otto wcieliła się z Zeldę Spellman, jedną z ciotek tytułowej bohaterki.
W ostatnich latach Miranda Otto grywa głównie w australijskich produkcjach, po tym, jak w 2020 roku wróciła do rodzinnego kraju. Jej najnowsze produkcje to "Ladies in Black", "Sekta", "Wellmania", "Busz w ogniu", "Podejrzene".
Zobacz też: Emocjonujący thriller szpiegowski. Z taką obsadą można oglądać w ciemno
Idź do oryginalnego materiału