W drugiej połowie lat 90., wśród dominacji boysbandów, popu i post-grunge'u, pojawiła się piosenka, która zaskoczyła wszystkich. "Don't Speak" zespołu No Doubt nie była kolejnym banalnym love songiem - była muzyczną spowiedzią, opowieścią o końcu miłości, która wydarzyła się naprawdę. Utwór błyskawicznie stał się międzynarodowym hitem, przynosząc zespołowi sławę, a liderce, Gwen Stefani, status ikony.