Muzyk Rick Springfield miał zaledwie 18 lat i dopiero zaczynał karierę, kiedy trafił w sam środek wojny w Wietnamie. Nie jako żołnierz – przyjechał tam z zespołem, by grać dla amerykańskich wojskowych. Jedno z wydarzeń z tamtego czasu prześladuje go jednak do dziś. Ponad pół wieku później gwiazdor przyznał, iż wciąż nie potrafi pogodzić się z tym, co wtedy zrobił.