Piróg z rana wygadał się u konkurencji TVN-u. Tym się teraz będzie zajmował

gazeta.pl 1 godzina temu
Michał Piróg po ponad dwóch dekadach zrezygnował ze współpracy z TVN-em. Prezenter pojawił się w konkurencyjnej stacji i wyjawił, jakie ma plany na przyszłość.Michał Piróg od 2001 roku związany był ze stacją TVN. Najpierw pracował jako choreograf i tancerz w programie "Droga do gwiazd", a później zobaczyliśmy go jako jurora w "You Can Dance - Po prostu tańcz!". Widzowie znają go jednak przede wszystkim jako współgospodarza "Top Model". 26 lutego prezenter ogłosił, iż rezygnuje z dalszej współpracy ze stacją. 4 marca Piróg gościł w "Pytaniu na śniadanie". Tam wyjawił, jakie ma plany. Okazuje się, iż wiąże swoją przyszłość przede wszystkim z aktorstwem.
REKLAMA






Zobacz wideo

Michał Piróg o homofobii i legalizacji związków partnerskich. Jest zadowolony z władz?



Michał Piróg gościł w śniadaniówce TVP. Tam wyjawił, co teraz planuje Michał Piróg miał okazję porozmawiać z Marzeną Rogalską i Łukaszem Nowickim w "Pytaniu na śniadanie". Na wstępie prowadzący zapytali, w ilu spektaklach gra. - Nie liczyłem (...) Siedmiu, ośmiu? - odparł z uśmiechem. - Głównie teatr, ale też spełnienie takiego swojego pierwszego, wielkiego marzenia, które zostało zmącone większym zauroczeniem. Ja od dziecka myślałem szkoła teatralna, tylko aktorstwo, aktorstwo. Już będąc w liceum, gdzie się szykowałem do studiów teatralnych, poszedłem na teatr tańca i wtedy zgłupiałem - wspominał. - Stwierdziłem, iż dla mnie to jest to samo, bez bariery językowej. To porozumiewanie się nie ma żadnych barier. Każdy kraj jest dla ciebie - opowiadał. Wszystko zmieniło się, gdy Piróg 20 lat temu doznał wypadku i wiedział, iż powrót do profesjonalnego tańca będzie niemożliwy.- Na początku gdzieś telewizja zaklejała ten deficyt. (...) Zaczęło mnie tam zasysać w środku.Scena jest czymś zupełnie innym. Kontakt z widzem na żywo to jest coś, czego się nie da porównać. To jest coś, co ci nie da żadna telewizja, żaden serial, żaden film - ocenił. - Już kilka lat temu wróciłem do grania na scenie. Myślałem, iż to będzie jeden tytuł, dwa tytuły. (...) Koledzy śmieją się, iż w pewnym momencie miałem największą liczbę premier. (...) Wróciłem, to tak, jak wracasz do swojej wody. Jak jesteś rybą trzymaną w akwarium i cię puszczają do wody, w której się wychowałaś - przyznał z uśmiechem Piróg. Zmiana jest bardzo ważna, żebyśmy robili to, co chcemy. Zostając w show-biznesie, trochę się oddalasz od ewentualnego, poważnego myślenia na temat twojej przydatności zawodowej. Byłem panem od modelek, panem od tańczenia, panem od wszystkiego- stwierdził.Michał Piróg wróci do telewizji? Tego nie wykluczaNowicki zapytał o to, czy Piróg nie zatęskni za telewizją i nie będzie chciał wrócić. - Nigdy nie mów nigdy. Być może coś mi się odmieni - odpowiedział wprost. Już niedługo zaczyna zdjęcia do filmu, gdzie zagra główną rolę. - Teraz też zaczynać będę zdjęcia po wakacjach do filmu "Rysy" Heli Szody, gdzie dostałem główną rolę. Tam też była taka rozmowa, iż ona usłyszała, iż przyjadę na zdjęcia próbne, to powiedziała: "chyba sobie żartujesz". (...) Nie brała w ogóle poważnie mojej obecności. Bała się, iż to jest bardzo ambitny projekt i jednak pan z komercji i show-biznesu średnio do tego pasuje. Ale po zdjęciach próbnych powiedziała: "najlepiej pasujesz ze wszystkich, którzy byli" - przyznał Piróg.


- To też mi uświadomiło, od jak wielu osób nie mogę czegoś usłyszeć, bo z iloma się nie spotkam, ze względu na łatkę, którą mam. Ten czas, który teraz sobie daję, być może jest na to, żeby się odłatkować - nie ukrywał w śniadaniówce. Piróg nie ma w tej chwili czasu w życie prywatne, gdyż praca zajmuje mu większość dnia.
Idź do oryginalnego materiału