Piotr Rogucki o Must Be the Music opowiedział w podcaście Lustra, który prowadzi Filip Borowiak. Lider Comy przyznał, iż praca w jury Polsatu kosztowała go więcej, niż widzowie mogli przypuszczać. Wspomniał też scenę ze stacji benzynowej. Do dziś ją pamięta.
Odcinek z udziałem muzyka trafił do sieci 15 października 2026 roku. Rozmowa dotyczyła trzydziestu lat na scenie, początków Comy i planów na przyszłość. Jeden z rozdziałów dotyczył odejścia z Must Be the Music. Właśnie ten fragment wywołał największe poruszenie.
Piotr Rogucki o Must Be the Music po latach
Rogucki dołączył do jury w 2014 roku, przy siódmej edycji programu. Oceniał uczestników razem z Korą, czyli Olgą Jackowską, Elżbietą Zapendowską i Adamem Sztabą. Wytrwał cztery edycje.
Po latach nie żałuje tej decyzji. Podkreśla jednak, iż do telewizji nie trafił przypadkiem.
“Cieszę się, iż wziąłem w tym udział, ale miałem konkretne powody, żeby w tym wziąć udział też”
– wyznał w rozmowie z Filipem Borowiakiem.
Jakie to były powody, muzyk nie rozwinął. Dużo chętniej mówił o tym, jak wyglądała codzienność jurora.
Praca w telewizji wyczerpała lidera Comy
Z pozoru kilka odcinków w okresie to niewiele. Rogucki gwałtownie przekonał się, iż to tylko pozory.
“To był bardzo trudny czas dla mnie, bo praca w telewizji na pełen etat w programie rozrywkowym – mimo iż masz 12 odcinków czy tam 10 – to jest to praca non stop. Jest to tak wyczerpujące, iż tak naprawdę wszystko jest podporządkowane temu programowi”
– tłumaczył.
Program dał mu za to rozpoznawalność, jakiej nie zapewniły choćby lata grania z zespołem. Miała ona jednak dość zaskakujące oblicze. Muzyk opowiedział o spotkaniach z fanami na stacjach benzynowych. Jedna z matek miała zachęcać syna, żeby zrobił sobie z nim zdjęcie, bo “on siedział koło Kory”. Rogucki wspominał to z uśmiechem.
Sam skwitował, iż to właśnie jest ten typ popularności. Trudno o bardziej wymowny przykład.
Rogucki nie wróci do programów rozrywkowych
Dziś artysta stawia sprawę jasno. Telewizyjne show nie są już dla niego.
“Telewizja to nie jest świat dla mnie.”
– przyznał.
Nie oznacza to, iż całkiem znika z ekranu. Muzyk dodał, iż chętnie gra w serialach i filmach, najlepiej dobrych. Formatów rozrywkowych już jednak nie bierze pod uwagę.
Przypomnijmy, iż Rogucki ogłosił odejście z jury w listopadzie 2015 roku, po dziesiątej edycji. Tłumaczył wtedy, iż chce się skupić na solowym projekcie J.P. Śliwa, na zespole Coma i na aktorstwie. Kora, Elżbieta Zapendowska i Adam Sztaba zostali w programie na kolejny sezon. Ten ruszył w marcu 2016 roku.
W podcaście Lustra muzyk wrócił też do początków zespołu. Opowiadał o wytwórniach, pieniądzach i piractwie. Mówił również o wielkim koncercie Comy w Atlas Arenie oraz o nowych projektach artystycznych. Fani mają więc czego słuchać.
Piotr Rogucki, fot. AKPAźródło zdjęć: Akpa















