Piotr Bałtroczyk jest artystą kabaretowym, który z pewnością niejednego potrafi rozśmieszyć aż do łez. Lata kariery pozwoliły mu zgromadzić wokół siebie rzeszę fanów, którzy cenią go przede wszystkim za szczerość, autentyczność, ale i poczucie humoru. Ostatnio Piotr Bałtroczyk nie miał dla nich jednak dobrych informacji, za to przekazał je w charakterystyczny dla siebie sposób. Sami zobaczcie.
REKLAMA
Zobacz wideo Maja Hyży przemówiła ze szpitala. Tak się czuje
Piotr Bałtroczyk przemówił do fanów ze szpitala. "Może zobowiązanie jakieś bym podjął"
7 stycznia, w środę wieczorem, Piotr Bałtroczyk zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym widzimy jego przedramię z charakterystyczną szpitalną opaską. Możemy na niej zobaczyć imię i nazwisko oraz rok urodzenia. Jest to standardowe wyposażenie pacjentów w placówkach medycznych, które pozwalają na zidentyfikowanie, czy podanie odpowiednich leków.
Nowy rok - pora coś wymienić. Może zobowiązanie jakieś bym podjął
- napisał żartobliwie Bałtroczyk na Facebooku. Z zamieszczonych informacji możemy wnioskować, iż satyryka prawdopodobnie czeka jakiś rutynowy zabieg. Jak do tej pory nie ujawnił on jednak, co go konkretnie czeka i z jakiego powodu tak naprawdę zjawił się w szpitalu.
Piotr Bałtroczyk jest w szpitalu. Internauci nie zostawili go w potrzebie. "Widzę szpitalną opaskę all inclusive"
Nie trzeba było długo czekać na to, aby odezwali się fani kabareciarza. Ci niemalże od razu chwycili za telefony i ruszyli do komentowania. W sekcji z reakcjami pojawiła się masa wpisów. Wielu przekazywało słowa wsparcia, ale i wspólnie żartowało. "Najważniejsze, iż opaska na nadgarstku, a nie na kostce. Będzie git", "Zdróweczka panie Piotrze! Proszę nie szaleć i za dużo w noworocznym szale nie wymieniać, lubimy pana takiego, jaki pan jest. Po staremu", "Pomyślności panie Piotrze. A po rekonwalescencji kilka anegdot co i jak się działo", "Panie Piotrze widzę szpitalną opaskę all inclusive. Dużo siły, determinacji i powrotu do zdrowia życzę" - czytamy.












