Piotr Bałtroczyk porusza się o kulach. Opis zdjęcia od razu zwrócił uwagę fanów

gazeta.pl 2 godzin temu
Wygląda na to, iż Piotr Bałtroczyk opuścił już szpital. Choć satyryk nie doszedł jeszcze do pełni sprawności, dobry humor zdecydowanie go nie opuszcza.
2026 rok Piotr Bałtroczyk rozpoczął od zmagań z problemami zdrowotnymi. 7 stycznia satyryk opublikował na Facebooku zdjęcie, na którym widać jego nadgarstek ze szpitalną opaską. Bałtroczyk do całej sprawy podszedł jednak w bardzo charakterystycznym dla siebie, humorystycznym stylu. "Nowy Rok - pora coś wymienić. Może zobowiązanie jakieś bym podjął" - napisał. Wiele wskazuje na to, iż Bałtroczyk zakończył już pobyt w szpitalu, a informację o swoim stanie zdrowia ponownie skomentował w dowcipny sposób.

REKLAMA







Zobacz wideo Opowiedziała o chorobie córki



Piotr Bałtroczyk musi poruszać się o kulach. Tak je nazwał
14 stycznia Piotr Bałtroczyk podzielił się z fanami kolejnym wpisem na Facebooku. Satyryk zamieścił zdjęcie, na którym widać wyłącznie jego nogi, a także kule, którymi będzie musiał wspierać się teraz przy chodzeniu. Bałtroczyk nie mógł przy tym odmówić sobie żartobliwego komentarza. "Poszukuję camperów na gumowe stópki moich nowych przyjaciółek" - napisał.
Opis zdjęcia niezwykle rozbawił jego fanów. W komentarzach nie tylko przesyłali satyrykowi życzenia powrotu do zdrowia, ale też pokusili się o żarty. "Eee, jest git! Skoro nie jest potrzebny chodzik, to luzik", "Proponuję wziąć się za pchnięcie kulą. Sezon halowy się rozpoczyna" - możemy przeczytać.





Piotr Bałtroczyk pokazał szpitalne jedzenie. Skomentował je wierszem
Piotr Bałtroczyk nie wyjawił dokładnej przyczyny wizyty w szpitalu, ale na Facebooku relacjonował pobyt w placówce. Zamieścił m.in. zdjęcie w szpitalnym ubraniu, które pacjenci otrzymują przed zabiegami. Satyryk stwierdził, iż wygląda w nim jak w mundurku szkolnym. "Każdy szpital powinien mieć tarczę, skoro rozdaje mundurki. Bez tarczy nie powinni wpuszczać na blok. Twarz mam prawie szlachetną, w znacznej części" - napisał.
Sporo komentarzy wzbudziła także fotografia szpitalnego posiłku, którą podzielił się Bałtroczyk. Na zdjęciu widać talerz z białym pieczywem, twarogiem, masłem i dżemem, a także kubek wypełniony kisielem owocowym. Zaserwowane jedzenie satyryk skomentował krótkim wierszem. "Wyjęte wenflony, odcięte klemplówki i kaczka już zaraz odleci, bo na Warmii mróz dziki, marzną dzieciom uszka, a dla mnie to nic, mnie grzeje kiślu łyk ze szpitalnego garnuszka" - napisał.
Idź do oryginalnego materiału