"Pionek" – tej postaci "gliny z krwi i kości" nie było w książce. Gwiazda serialu zdradza kulisy swojej roli

serialowa.pl 1 godzina temu

Czy w serialu stworzonym na podstawie książki łatwiej jest zagrać postać, która nie pojawia się w oryginale? Gwiazda „Pionka”, Weronika Książkiewicz, opowiada o swojej roli.

„Pionek” to 2. sezon serialu „Śleboda„, który okazał się hitem w serwisie SkyShowtime. Oparta na drugiej części etnokryminałów Małgorzaty i Michała Kuźmińskich kontynuacja zabiera widzów z Podhala na Śląsk, gdzie Anka Serafin (Maria Dębska) i Bastian Strzygoń (Maciej Musiał) znów rozwiązują kryminalną zagadkę mocno osadzoną w lokalnych realiach. Na ekranie oczywiście widzimy także wielu nowych bohaterów – również takich, którzy nie pojawili się w książkowym oryginale.

Pionek – Dagmara Kocur. Weronika Książkiewicz o roli

Taką postacią jest Dagmara Kocur, komisarz prowadząca sprawę tajemniczych morderstw śląskich studentek, w którą wciela się Weronika Książkiewicz. Co ciekawe, ta bohaterka w takiej wersji nie pojawia się na kartach powieści Kuźmińskich – jest jedynie inspirowana postacią prowadzącego śledztwo policjanta, również o nazwisku Kocur. Czy dla aktorki to lepsza sytuacja, iż nie musi tworzyć postać żywcem wyjętej z książki? Czy grając w produkcji opartej na innym dziele, woli wcześniej zapoznać się z oryginałem? Oto co powiedziała nam gwiazda „Pionka”.

— o ile kiedyś już wcześniej czytałam książkę, no to wiadomo, iż (…) rysuje się w głowie własne krajobrazy, własne postaci, jak one wyglądają, jak one mówią. Tutaj wcześniej „Pionka” nie czytałam. Zresztą jakbym choćby czytała, to w wersji książkowej [moja bohaterka] to był mężczyzna, komisarz, więc też bym za dużo stamtąd raczej nie wyniosła.

Kim zatem jest Dagmara Kocur? W rozmowie z redakcją Serialowej Weronika Książkiewicz przyznała, iż jej postać to „glina z krwi i kości”, dla której praca jest niemalże wszystkim.

— Dagmara jest kobietą, która słucha swojej intuicji, która kieruje się sercem, która mówi, czasami zanim pomyśli. Jest bardzo ekspresyjna, kocha swoją pracę. Nie do końca układa jej się życie domowe, więc jeszcze więcej tej miłości z domu przeniosła też na swoją pracę. Ale to jest faktycznie taki glina z krwi i kości. Chociaż dziewiąty miesiąc ciąży na pewno nie ułatwia jej wykonywania zadań zawodowych, ale stara się jak może.

A czy sama Weronika Książkiewicz jest fanką kryminałów? Aktorka zdradza, iż lubi ten gatunek, ale często musi wybierać między nim a swoją wielką pasją.

— Oglądam czasami kryminały, ale właśnie dzisiaj, udzielając wywiadu, zdałam sobie z tego sprawę, iż czasami faktycznie wracam do domu i chcę włączyć kryminał, ale kocham też medytację, więc czasami słucham czy robię medytację. Więc to są tak zupełnie różne rzeczy, które mnie relaksują.

W rozmowie z Serialową gwiazdy „Pionka” zdradziły także kulisy tego gorącego romansu, dlaczego Śląsk to dobre miejsce na kryminał. A jeżeli jesteście ciekawi, co sądzimy o samym serialu, koniecznie zajrzyjcie tutaj, bo widzieliśmy już całość: Pionek – recenzja serialu.

Pionek – finał 8 października w SkyShowtime

Idź do oryginalnego materiału