"Pionek" – gwiazdy kryminału wybierają ulubione lokacje. Te miejsce spodobały im się najbardziej

serialowa.pl 1 godzina temu

Jakie wrażenie zrobił Śląsk na aktorach z serialu „Pionek”? Obsada produkcji SkyShowtime opowiada o swoich wrażeniach i zdradza kulisy zdjęć. Czym zaskoczyło ich miejsce akcji kontynuacji „Ślebody”?

„Pionek” to 2. sezon serialu „Śleboda„, który okazał się hitem w serwisie SkyShowtime. Oparta na drugiej części etnokryminałów Małgorzaty i Michała Kuźmińskich kontynuacja zabiera widzów z Podhala na Śląsk, gdzie Anka Serafin (Maria Dębska) i Bastian Strzygoń (Maciej Musiał) znów rozwiązują kryminalną zagadkę mocno osadzoną w lokalnych realiach.

Pionek – obsada serialu zdradza kulisy zdjęć na Śląsku

Przed nami już tylko finał „Pionka”, a redakcja Serialowej miała okazję porozmawiać z gwiazdami serialu SkyShowtime o ich wspomnieniach z planu i wrażeniu, jakie zrobił na nich Śląsk. Grający Gerarda Mateusz Rozwadowski zdradził, iż choć Śląsk wzbudził w nim zachwyt, to zdjęcia w plenerze nie zawsze były proste.

— [Śląsk budzi] i zachwyt, i respekt. Jest strasznie zmysłowym miejscem, takim malowniczym, działającym na wyobraźnię. Czy to te stare kamienice, czy familoki. Ja niestety nie miałem okazji [go] zobaczyć, ale Nikiszowiec [jest] piękny. Widziałem na ujęciach, jak [tam] kręcili, więc sam czekam na ten odcinek, żeby to zobaczyć. Kręciliśmy też na takiej hałdzie, nie pamiętam miejscowości, ale było przepięknie, taka panorama na kominy. Wtedy jeszcze było tak słonecznie, ale wiało, było zimno bardzo i trochę nie dało się grać, bo ten wiatr tak nawalał w te mikrofony.

Natomiast Maria Dębska, która na Śląsku kręciła także nagrodzony niedawno na festiwalu w Gdyni film „Przez ścianę”, wspomina o połączeniu historii i nowoczesności, jakie zrobiło w tym miejscu na niej największe wrażenie. Jednocześnie aktorka przyznaje, iż ekipa „Pionka” starała się, by jak najuczciwiej przedstawić ten region w serialu.

— Ja nie znałam Śląska dobrze. Parę razy tam kręciłam, ale mnie on zachwycił. Nie wiem, czy [budził] respekt, ale niektóre miejsca były niepokojące. Ale myślę, iż nasz operator Maciek Lisiecki zrobił wspaniałą robotę i pokazuje ten Śląsk z góry, z boku, z każdej strony, te panoramy są przepiękne. Bo z jednej strony ten Śląsk jest właśnie taki tradycyjny, są tam kamienice, takie klimatyczne małe podwórka i Nikiszowiec – absolutnie malownicze miejsce. Myślę, iż naprawdę pokłoniliśmy mu się w tym serialu. Z drugiej strony, [Śląsk] jest bardzo nowoczesny. To połączenie współczesności i historii na Śląsku mnie zachwyciło absolutnie. I muszę powiedzieć, iż byłam trochę w szoku, a z drugiej strony czułam, iż mamy jakąś odpowiedzialność przed Ślązakami, opowiadając tamtą historię.

Z kolei Weronika Książkiewicz, czyli serialowa komisarz Dagmara Kocur zdradziła, iż do tej pory miała w głowie raczej stereotypowy obraz Śląska, który zmienił się wraz z pracą nad serialem SkyShowtime.

— [Czułam] i zachwyt, i respekt, i takie zdziwienie, bo ja miałam zupełnie inną wizję Śląska z tyłu głowy, iż tam jest brzydko, tam jest zawsze ciemno, jest zawsze zimno, brudno i lepiej tam nie oddychać, bo człowiek się udusi. Nie wiem, dlaczego. (…) A ten Śląsk okazał się tak cudownym miejscem, wręcz cudownym partnerem, który nam pomagał wykreować klimat tego serialu i zachwycał tymi rzeczami, które są stare i nowoczesne. I cudowni ludzie.

W rozmowie z Serialową gwiazdy „Pionka” zdradziły także dlaczego Śląsk to dobre miejsce na kryminał oraz opowiedziały o kulisach tego gorącego romansu. A jeżeli jesteście ciekawi, co sądzimy o samym serialu, koniecznie zajrzyjcie tutaj, bo widzieliśmy już całość: Pionek – recenzja serialu.

Pionek – finał 8 października w SkyShowtime

Idź do oryginalnego materiału