„Pierścienie władzy” niebawem powrócą z 3. sezonem, ale tym razem produkcję będziemy oglądać inaczej niż zwykle. Podczas gdy fani psioczą, możliwe, iż odmienny tryb wydawania odcinków to dobre posunięcie ze strony Prime Video – oto czemu.
Złośliwi mogliby stwierdzić, iż zmiany w harmonogramie serialu „Pierścienie władzy” wywołały więcej dyskusji niż sam serial – i być może trafiliby w sedno. jeżeli to właśnie z powodu gasnącego zainteresowania produkcją szefowie Prime Video zrezygnowali z cotygodniowej emisji, nowy grafik może okazać się ratunkiem dla adaptacji Tolkiena.
Pierścienie władzy sezon 3 – skąd nowy harmonogram?
„Pierścienie władzy” przyciągają na premierę, ale mają problem z utrzymaniem widowni z tygodnia na tydzień – zauważa słusznie ComicBook. Serwis odnalazł atuty kontrowersyjnego grafiku 3. sezonu, sugerując, iż może on być dobrym znakiem.
Przypomnijmy, iż w przeciwieństwie do obu ubiegłych odsłon serialu Prime Video, następny rozdział tolkienowskiej adaptacji zrezygnował z cotygodniowej emisji. Zamiast tego na start (11 listopada) będą cztery odcinki, czyli aż połowa sezonu. Kolejne dwa odcinki wyjdą 18 listopada, a ostatnie – 25 listopada. Co w tym dobrego?
„Władca Pierścieni: Pierścienie władzy” (Fot. Prime Video)Sądząc po reakcji w mediach społecznościowych, decyzja Prime Video bynajmniej nie spotkała się z najlepszym przyjęciem, ale po głębszym zastanowieniu może mieć ona spory sens – przynajmniej z punktu widzenia kierowników platformy. Wspomniany serwis ocenia, iż „Pierścienie władzy” nie operują narracją, w której – niczym w „Rodzie smoka” – roi się od zwrotów akcji czy cliffhangerów.
Taka konstrukcja fabuły może być jednym z powodów, dla których ubiegłe sezony tolkienowskiego serialu mierzyły się z problemem z utrzymaniem widowni – choćby przy okazji 2. serii widzowie chętnie stawili się na premierę, ale w coraz mniejszym gronie zasiadali do kolejnych odcinków.
Tryb wydawania odcinków w formie zachęcającej do „maratonu” (aka binge-watchingu) może polepszyć wrażenia widzów i zastąpić blado wypadającą do tej pory dyskusję pomiędzy odcinkami w swoisty seans-wydarzenie, jak było choćby w przypadku ostatniej odsłony „Stranger Things”.
Czy taka strategia opłaci się Prime Video? Trudno powiedzieć na pewno – ostatecznie wszystko będzie rozbijało się o jakość opowiadania na przestrzeni całego sezonu, a z tym w ubiegłych odsłonach „Pierścieni władzy” było nieco problemów.
Jeśli nie mieliście jeszcze okazji, koniecznie zerknijcie też na zwiastun 3. sezonu serialu „Władca Pierścieni: Pierścienie władzy”. Sprawdźcie też, jak postać, którą wprowadzi 3. sezon „Pierścieni władzy” nawiąże do Aragorna.
















