Phil Collins zabrał głos na temat swojego stanu zdrowia i przyznał, iż ma za sobą „trudne i frustrujące kilka lat”.
W ubiegłym roku Collins zdementował nieprawdziwe plotki, według których miał trafić do hospicjum i znajdować się „na łożu śmierci”. Nie było jasne, skąd wzięły się te doniesienia, ani nie przedstawiono żadnych dowodów na ich poparcie. W tamtym czasie zespół artysty poinformował jedynie, iż muzyk przebywał w szpitalu z powodu operacji kolana.
Teraz, w podcaście BBC, „Eras”, Collins potwierdził, iż rzeczywiście walczy z poważnymi problemami zdrowotnymi. Powiedział:
Wiesz, mam pielęgniarkę mieszkającą ze mną 24 godziny na dobę, żeby dopilnować, żebym brał leki tak, jak powinienem. Miałem problemy z kolanem… wszystko, co mogło pójść źle, poszło źle.
Muzyk ujawnił, iż przeszedł pięć operacji kolana i w tej chwili ma „jedno takie, które działa”. Dodał:
Mogę chodzić, choć z pomocą, wiesz, o kulach czy czymś takim.
Problemy zdrowotne Collinsa ciągną się od lat. W 2007 roku doznał poważnego urazu kręgosłupa. Podczas finałowych koncertów Genesis w 2022 roku występował, siedząc na krześle, a obowiązki perkusisty przejął jego syn.
Artysta zdradził także, iż niedawno świętował dwa lata trzeźwości. Jak powiedział:
To były po prostu trudne, interesujące i frustrujące ostatnie lata… ale teraz jest w porządku. Cieszyłem się, iż trasa się skończyła. Kiedy wróciłem z koncertów, pomyślałem: dobra, zrobię wszystkie te rzeczy, których nie mogłem robić.
Collins przyznał, iż w pewnym momencie zaczął pić w ciągu dnia:
Chyba było tego za dużo. Nigdy nie byłem pijany, chociaż parę razy się przewróciłem. Ale to jedna z tych rzeczy, które się zdarzają, wszystko się na mnie nałożyło i spędziłem miesiące w szpitalu.
Muzyk zaznaczył, iż poza powrotem do pełnej sprawności chciałby jeszcze wejść do studia nagraniowego:
Chciałbym pójść do studia i coś tam podłubać, zobaczyć, czy pozostało we mnie jakaś muzyka… musisz zacząć to robić, żeby sprawdzić, czy w ogóle możesz.
To wyraźna zmiana tonu w porównaniu z lutym 2025 roku. Wtedy Collins przekonywał, iż „nie czuje głodu”, tworzenia muzyki.
Wcześniej artysta dzielił się informacjami o swoim zdrowiu w dokumencie „Drummer First” z 2024 roku, choć materiał nagrano dwa lata wcześniej. W rozmowie z kanałem perkusyjnym Drumeo mówił wtedy, iż wciąż oswaja się z myślą, iż nie może już grać na perkusji. Podkreślał, iż woli zrobić sobie przerwę, niż grać gorzej niż dawniej.








