Pętla mrocznego dzikiego zachodu – Blood West: Scavengers

kulturalnemedia.pl 7 godzin temu

Blood West jest grą polskiego studia Hyperstrange, w której wcielamy się w nieumarłego rewolwerowca. Struktura rozgrywki jest mocno otwarta, a tytuł nie narzucał jedynego adekwatnego sposobu przejścia gry. Niedawno odbyła się premiera dodatku Scavengers, która pozbywa się fabuły, ale za to ubiera grę w szaty typowego rougelite’a.

Grabieżcy opustoszałego zachodu

Dodatek jest niemal osobnym bytem – nie ma zbyt wiele wspólnego z historią opowiedzianą w podstawce. Zaczyna się od wyboru jednego z sześciu bohaterów. Różnice między nimi są jedynie estetyczne – inny wygląd rąk oraz odzywki po zabójstwach czy znajdowanych przedmiotach. Gdy już się zdecydowaliśmy, pojawiamy się przed salonem, w którym obecna jest tylko jedna handlarka. Przekazuje nam podstawowe informacje: kraina jest opanowana przez mroczne siły, światło słoneczne nas zabija, a jedynym sposobem na przetrwanie są ekspedycje w poszukiwaniu skarbów.

Blood West: Scavengers – własny zrzut ekranu

Temat wypraw będzie opisany później, na razie warto zatrzymać się przy wspomnianym salonie. Jest to nasza baza wypadowa oraz schronienie. Kilka stanowisk roboczych umożliwia nam tworzenie przedmiotów, a nasza siedziba służy do odpoczynku oraz prezentowania figurek znajdywanych w toku rozgrywki. Dostępny jest też schowek, gdzie odłożymy chwilowo niepotrzebne przedmioty.

Początkowo, w salonie znajduje się jedna handlarka, która, za opłatą, przekaże nam podstawowe przedmioty oraz zleci misje. Jednak wraz z upływem kolejnych dni, w bazie pojawią się kolejne osoby, posiadające w swoim asortymencie więcej narzędzi oraz misji.

Pętla rozgrywki

Po zatwierdzeniu misji u któregoś z handlarzy, przenosimy się na jeden z terenów, który był wyszczególniony w misji. Pojawiamy się w losowym punkcie na mapie i musimy wykonać nasz cel. Tymi są znalezienie zapasów, pokonanie konkretnych istot i nie tylko. Dostępne są też zadania dodatkowe – te mogą polegać na aktywnym, opcjonalnym celu, jak dziesięć strzałów w głowę lub wykonaniu misji z jakimś utrudnieniem.

Mechaniki odpowiadające za poruszanie się postacią, działanie świata, wrogów, ekwipunku i drzewka rozwoju działają tak samo, jak w podstawowym Blood West. Gracz może korzystać z broni białej i palnej, przedmiotów dodatkowych, skradać się lub inicjować otwartą walkę. Wysoka różnorodność wrogów urozmaica zabawę – prawie każdy z nich jest na swój sposób unikalny, a ich modele koszmarnie kreatywne.

Blood West: Scavengers – własny zrzut ekranu

Tak więc korzystając z dostępnych broni oraz narzędzi, staramy się wykonać cel główny oraz poboczny, po drodze zbierając jak najwięcej wartościowych rzeczy. Potrzebne są one, aby kupować coraz lepsze wyposażenie.

Na wykonanie misji mamy 15 minut, a po tym czasie postać czeka śmierć. Tutaj objawia się kolejny element gatunku rougelike, gdyż bohaterowie nie wracają do życia. Nie odradzają się, nie możemy wczytać gry. Zamiast tego tworzymy postać po prostu od nowa. Jednak nie wszystko stracone, gdyż poczynione postępy w pewnym stopniu przechodzą na nowego bohatera. Możemy na nowo wydać część punktów doświadczenia oraz korzystać z usług odblokowanych już handlarzy. W ten sposób nie zaczynamy całkiem od zera, ale mamy też świadomość, iż życie naszego herosa jest ulotne.

Idź do oryginalnego materiału