Kopia z https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/salman-rushdie-wolno%C5%9B%C4%87-s%C5%82owa-to-nie-jest-podwieczorek-to-walka-na-bazarze/ar-AA2fYDdGSalman Rushdie: wolność słowa to nie jest podwieczorek. To walka na bazarze
Pierwszy wieczór konferencji Igrzyska Wolności w Łodzi stał się spotkaniem z jednym z najważniejszych pisarzy współczesności. Salman Rushdie rozmawiał o polskiej kulturze, prawdzie, literaturze, wolności słowa, autorytaryzmie, doświadczeniu zamachu i o tym, co zrobić z dodatkowym czasem, który — wbrew wszelkim przewidywaniom — dostało się od życia.
`Prawda jest tym, co jest, nie tym, co nie jest`
Rozmowę prowadził Michał Nogaś. Zaczęła się od polskiej poezji. Rushdie przyznał, iż jest wielkim fanem twórczości polskich poetów.
— Byłem całkiem dobrym przyjacielem Adama Zagajewskiego i miałem szczęście poznać Tadeusza Różewicza. Nigdy nie spotkałem Zbigniewa Herberta. Nigdy nie spotkałem Wisławy Szymborskiej, ale poprzez ich twórczość, oczywiście, spotkałem ich. Myślę, iż polska poezja dała światu wielki dar w ostatnich czasach i z pewnością była dla mnie ważna — mówił.Czytaj też: Jest wniosek w sprawie immunitetu Grzegorza Brauna
Rushdie wspominał również polskie kino. Jak przyznał, od młodości był pod wielkim wrażeniem filmów Andrzeja Wajdy, szczególnie `Popiołu i diamentu`, a także `Rękopisu znalezionego w Saragossie` Wojciecha Hasa.
— Polska sztuka była dla mnie dość znacząca i cieszę się, iż mogę wam o tym powiedzieć — stwierdził.
Rushdie wspominał, iż podczas swojej poprzedniej wizyty w Polsce miał wyjątkowych przewodników.
— Przez dwa dni w Warszawie oprowadzał mnie Ryszard Kapuściński, a przez dwa dni w Krakowie Adam Zagajewski. I pomyślałem, iż to najlepsi przewodnicy turystyczni na świecie. I jest mi tak smutno, iż żadnego z nich już z nami nie ma. Ale są ukochanymi przyjaciółmi — powiedział.`Żyjemy w epoce nieprawdy`
Wiersz Zagajewskiego stał się punktem wyjścia do rozmowy o prawdzie. Zdaniem Rushdiego współczesność jest czasem szczególnego zagrożenia dla prawdy, ponieważ kłamstwa coraz częściej dominują w debacie publicznej.
— Po prostu myślę, iż żyjemy w epoce nieprawdy. Żyjemy w epoce kłamstw, gdzie kłamstwa dominują w dyskursie publicznym. Politycy są znani z tego, iż nie zawsze mówią prawdę. Poziom nieprawdy wzrósł do tego stopnia, iż prawie oślepia samą prawdę — mówił.
Podkreślał, iż w tej sytuacji pisarze i artyści mają szczególną odpowiedzialność.
— Atak na prawdę sprawia, iż bardzo ważne jest, abyśmy próbowali utrzymać się przy tym, czym ona jest. Prawda jest tym, co jest, nie tym, co nie jest. I staje się to trudne. Myślę, iż jeżeli jesteś pisarzem, jeżeli jesteś artystą, to w pewnym sensie jesteś strażnikiem prawdy. I naszym zadaniem jest chronić ją i próbować podnieść ją ponad rosnącą falę nieprawdy. Czy nam się to uda, czy nie, to inna sprawa.
Czytaj też: 5 prezydent Gruzji ostrzega: Rosja uderza bez czołgów [WYWIAD]
Zapytany o moment, w którym nieprawda mogła ostatecznie zwyciężyć nad prawdą, Rushdie wskazał na pojawienie się internetu.
— Ponieważ to, co zrobiło, to pomnożenie i powiększenie nieprawdy z bardzo, bardzo dużą prędkością. Więc cały świat mógł czytać to samo kłamstwo w tym samym momencie i znaczna liczba ludzi dałaby się na to nabrać.
Pisarz porównał współczesnych ludzi do much uwięzionych w sieci.
— Teraz wszyscy jesteśmy uwięzieni w sieci. Jesteśmy jak muchy. Kto jest pająkiem? To jest pytanie.
Rushdie zastrzegł jednak, iż nie jest specjalistą od gotowych rozwiązań.
— Trudniej jest zadawać dobre pytania niż dawać łatwe odpowiedzi. To znaczy, każdy polityk, którego zapytasz, zawsze będzie miał odpowiedź na każde pytanie, które im zadasz. Nie zajmuję się odpowiedziami. Zajmuję się pytaniami — apeluje Rushdie.`Pisarz nie zawsze musi być trybunem`
W dalszej części rozmowy Rushdie mówił o roli pisarza. Zaznaczył, iż nie istnieje jeden model odpowiedzialności twórcy.
— Byłoby niegrzecznie mówić, jak pisarze powinni się zachowywać. Są pisarze, którzy są bardzo prywatnymi ludźmi, i dla których wykonywanie pracy jest wszystkim, czego chcą, a wyjście z tego prywatnego świata i podjęcie wielkich publicznych tematów naszych czasów nie leży w ich naturze. I myślę, iż tak musi być.
Rushdie ostrzega również przed przypisywaniem literaturze zbyt wielkiej, bezpośredniej mocy politycznej.
— Bardzo rzadko zdarza się, iż książka zmienia świat lub zmienia coś ważnego — powiedział. Jako przykład podał `Chatę wuja Toma` Harriet Beecher Stowe, która miała ogromny wpływ na sposób myślenia Amerykanów o niewolnictwie.
— W rzeczywistości istnieje historia, którą uważam za prawdziwą, iż kiedy spotkała Abrahama Lincolna, powiedział do niej: `O, więc to ty jesteś tą małą kobietą, która rozpoczęła tę wielką wojnę`. Żartuje, ale jest w tym sens, iż to prawda, ponieważ ta książka miała kolosalny wpływ publiczny w sposób, w jaki większość książek nie ma. Podkreślił jednak, iż literatura zmienia świat przede wszystkim stopniowo i indywidualnie.Zamach i `odnowione poczucie pilności`
Po zamachu nożownika w 2022 r. pisarz stracił oko. Jak ten traumatyczny moment zmienił jego życie?
— Myślę, iż moja osobowość jest w dużej mierze taka sama i moje pisanie podobnie — wyznał Rushdie, dodając, iż najważniejszą zmianą było jednak pojawienie się nowego poczucia czasu.
— Dało mi odnowione poczucie pilności. To, co poczułem, to to, iż dostałem dodatkowy kawałek życia. Szanse były przeciwko mojemu przetrwaniu, ale na szczęście pokonałem szanse.
— Wtedy pomyślałem, dobra, więc masz ten dodatkowy czas. Co z nim zrobisz? Jak go wykorzystasz? I to, co sprawiło, iż poczułem bardzo silnie, to: nie marnuj swojego czasu. Nie trać go. Mów o tym, co jest dla ciebie ważne. Pisz o tym, co jest dla ciebie ważne. Bądź ze swoimi przyjaciółmi. Bądź ze swoją rodziną i bliskimi. Wykonuj swoją pracę i nic innego się nie liczy.Pisarze kontra władza
Ważną częścią rozmowy była kwestia relacji literatury i władzy. Rushdie przywoływał przykłady Owidiusza i Federica Garcíi Lorki.
— Pisarze i władza często byli wrogami. Rzymski poeta Owidiusz napisał coś. choćby nie wiemy, co napisał, iż zdenerwowało to Augusta Cezara, który wygnał go z Rzymu do małej wioski na brzegu Morza Czarnego.
Podobnie stało się z poezją Lorki.
— Falanga odeszła. Poezja Lorki przetrwała. Więc sztuka, literatura jest bardzo silna. Przetrwa ucisk i prześladowania. Pisarze nie są tak silni, jak ich twórczość. Pisarze są wrażliwi, więc musimy chronić pisarzy.
Zdaniem Rushdiego władza prześladuje pisarzy dlatego, iż chce kontrolować sposób opowiadania o świecie.
— Autorytarne reżimy zawsze chcą kontrolować narrację. Chcą powiedzieć, iż jest tak, jak mówią. A jeżeli zaprzeczysz, iż jest tak, to przyjdziemy po ciebie.Czytaj też: Rząd jest gotowy `wyłączać` wielkie platformy
— Ta kontrola narracji jest w sercu autorytarnego projektu. A pisarze nie akceptują tej kontroli. My opowiadamy historie, nie wy. Fakt, iż możesz opowiadać historie, które są sprzeczne z oficjalną narracją, sprawia, iż ludzie, którzy chcą, aby ta narracja dominowała, boją się ciebie.
— Nie mamy armii, a jednak poeci i pisarze są pierwszymi ludźmi, którzy zostają zamknięci. To dlatego, iż jesteśmy niebezpieczni. To przechwałka, która może nie być prawdziwa, ale lubię myśleć, iż jest.Wolność słowa nie jest podwieczorkiem
Rushdie przekonywał, iż obrona wolności słowa zaczyna się wtedy, gdy ktoś mówi coś, z czym naprawdę się nie zgadzamy.
— Bardzo łatwo jest bronić wolności słowa ludzi, z którymi się zgadzasz, lub ludzi, których nie obchodzi, co mówią, wobec których jesteś obojętny. To wtedy, gdy ktoś mówi coś, czemu naprawdę się sprzeciwiasz, odkrywasz, czy wierzysz w wolność słowa, czy nie.
Jego zdaniem jednym z największych zagrożeń jest przekonanie, iż można ograniczać wypowiedzi uznane za nieakceptowalne. Odrzucił wizję wolności słowa jako uprzejmej, bezkonfliktowej wymiany poglądów.
— Wolność słowa to nie jest uprzejma rzecz. To nie jest podwieczorek. To walka na bazarze. Demokracja wymaga sprzeciwu i niezgody i musimy to chronić. Mimo iż oznacza to konieczność tolerowania ludzi, których nie lubisz, wiedząc, iż oni nie będą tolerować ciebie.
Dowiedz się jeszcze więcej. Sprawdź najnowsze newsy i bądź na bieżąco
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/salman-rushdie-wolno%C5%9B%C4%87-s%C5%82owa-to-nie-jest-podwieczorek-to-walka-na-bazarze/ar-AA2fYDdG
Sztucznego używać do tego co zrobiłem? Przecież to by tylko wydłużyło proces. Proszę sobie porównać.
93 sekundy.







