Perkusista wspomina swoje początki w kultowym zespole
W wywiadzie dla Drumtalk, perkusista Slayer i zespołu Kerry’ego Kinga, Paul Bostaph opowiedział między innymi o nagraniu swojego pierwszego albumu z zespołem, czyli „Divine Intervention”.
– To było dawno temu. Poświęciłem dużo czasu w ciężką pracę, aby poprawić swoją grę i stać się perkusistą, którego Slayer potrzebował. Nie musiałem starać się być jak Dave Lombardo. On jest świetnym perkusistą. Sam wcześniej byłem fanem Slayera i wiedziałem, czego mniej więcej oczekują fani. Pamiętam, gdy Nicko McBrain zastąpił w Iron Maiden Clive’a Burra. Byłem fanem ich pierwszych płyt, ale gdy usłyszałem „Piece of Mind”, byłem zachwycony. To zmotywowało mnie również do cięższej pracy nad swoimi umiejętnościami – mówi Bostaph.
– Praca nad „Divine Intervention” zajęła nam rok. Gdybyś usłyszał moje umiejętności na początku, a następnie pod koniec roku, zauważyłbyś ogromną różnicę. Naprawdę ciężko pracowałem, aby to osiągnąć. Można dużo ćwiczyć samemu, ale nic nie zastąpi intensywności grania z zespołem – dodaje perkusista.















