„Outlander” dobiegł końca po 12 latach emisji – czy sprawdziły się obawy fanów o życie Jamiego? Wyjaśniamy zakończenie ostatniego odcinka w historii romansu fantasy, a wy uważajcie na spoilery.
Historia Jamiego (Sam Heughan) i Claire (Caitriona Balfe) dobiegła końca w wielkim finale serialu „Outlander„. Twórcy przeboju zdecydowali się na poetyckie i pełne niedopowiedzeń zakończenie, które mogło wprawić niektórych fanów w zakłopotanie. Czy Jamie przeżył ostatni odcinek?
Outlander sezon 8 – czy Jamie przeżył finał serialu?
W finałowym odcinku „Outlandera” śledzimy przebieg bitwy pod King’s Mountain, który w przypadku Jamiego kończy się tragicznie. Nasz bohater zostaje śmiertelnie postrzelony przez majora Fergusona (Charles Aitken). Jego odejście zostało zapowiedziane na początku sezonu w książce napisanej przez Franka (Tobias Menzies).
Kolejne sceny ukazują nam Claire spoczywającą przy ciele wybranka swojego serca dzień i noc – do momentu, w którym Jamie budzi się, a włosy Claire zmieniły barwę na całkowicie białe. Moment ten symbolizuje osiągnięcie przez bohaterkę pełni uzdrawiających mocy i powrót Jamiego do życia. W ostatniej scenie kochankowie, leżąc na kamieniu, łapczywie chwytają powietrze, otwierają oczy, a ekran gaśnie.
„Outlander” (Fot. Starz)Wszystko wskazuje zatem na to, iż Claire przywróciła Jamiego do życia dzięki magicznym mocom. Z drugiej strony finał jest na tyle niejednoznaczny, iż część widzów doszukuje się w nim śmierci zarówno jednej, jak i drugiej postaci – zdaniem tej grupy fanów ich ciała umarły na ołtarzu z kamienia, ich dusze i miłość przekroczyły granice czasu i przestrzeni, trafiając do miejsca, w którym na zawsze pozostają razem.
— Nie zamierzam mówić żadnemu z fanów, jak należy interpretować ten ostatni fragment. Tak, [Jamie i Claire] otwierają oczy, ale powinniście też słuchać uważnie – powiedział showrunner serialu Matthew B. Roberts w rozmowie z „Entertainment Weekly„, uciekając od dosłownej i jednoznacznej odpowiedzi.
„Outlander” (Fot. Starz)W rzeczonej scenie, gdy Claire spoczywa przy ciele przez dłuższą chwilę, na ekranie panuje absolutna cisza i bezruch bohaterki. Ten stan – w którym Claire nie czuwała nad Jamiem jako pacjentem, ale jako druga połówka jego duszy – sprawił, iż widzowie zaczęli myśleć o ich wspólnej śmierci. jeżeli jednak „przysłuchamy się uważnie” fragmentowi, to usłyszymy… oddech – a zatem życie, prawda?
Co ciekawe, historia Jamiego i Claire przez cały czas trwa w książkach Diany Gabaldon, na podstawie których zrealizowano serial. Autorka jest w tej chwili w trakcie pracy nad finałowym tomem zatytułowany „A Blessing for the Warrior Going Out”, gdzie losy bohaterów mogą równie dobrze potoczyć się zupełnie inaczej. Do tego czasu showrunner hitu pozostawia fanom przestrzeń na interpretację finału.










