Już w ten weekend wróciliśmy do świata „Outlandera” – a czy spodziewaliście się, iż w ostatnich odcinkach powrócą te dwie dobrze znane postacie? Producentka tłumaczy, czemu z tym wątkiem czekano tak długo.
W 7. sezonie serialu „Outlander” nie znalazło się miejsce dla Marsali (Lauren Lyle) i Fergusa (César Domboy), ale za to finałowa seria zrobi z ulubionej dwójki dobry użytek. Oto jak zapowiada ich wątek producentka wykonawcza, Maril Davis.
Outlander sezon 8 – Marsali i Fergus powracają
Jak skończy się 8. sezon „Outlandera”? Choć finałowe odcinki wieńczą przede wszystkim wieloletnią sagę Claire (Caitriona Balfe) i Jamiego (Sam Heughan), dwójka to bynajmniej nie jedyny obiekt zainteresowania serii. Już w 1. odcinku mamy ponowne spotkanie z Marsali i Fergusem.
— Powiem tak: nie uwzględniliśmy ich w 7. sezonie, ponieważ oboje mieli rzeczy, które chcieli zrobić. Mieliśmy dla nich pewną historię, ale „Outlander” zawsze był trudny, bo mamy bardzo liczną obsadę. (…)
Oczywiście Jamie, Claire, Roger i Brianna są naszymi głównymi postaciami, ale mamy też innych bohaterów i przy ograniczonej liczbie odcinków nie zawsze mamy czas, by pokazać wszystkich. Są aktorzy, jak Lauren i César, którzy chcieli zrobić więcej, niż tylko pojawić się w paru odcinkach – czytamy na Radio Times.
„Outlander” (Fot. Starz)Producentka dodała, iż 8. sezon okazał się najlepszym miejscem, by ulokować ostatnią mocną historię pary.
— Mamy historię, którą uważamy za wartą opowiedzenia i która będzie czymś bardzo mocnym dla nich w tym ostatnim, finałowym sezonie. Po prostu wydawało się odpowiednie, iż oni – paczka, która wciąż żyje – znów jest razem. Oczywiście wiele postaci uśmierciliśmy!
A co może czekać Marsali i Fergusa? Przypomnijmy, iż sam showrunner serialu zasugerował swego czasu, iż zakończenie „Outlandera” uhonoruje zaangażowanie widzów – aczkolwiek mowa tu przede wszystkim o związku Jamiego i Claire, toteż nie możemy być pewni losu reszty postaci.













