"Outlander: Krew z krwi" – tę parę spotkacie na dnie. Aktorzy podrzucają konkrety z 2. sezonu hitu fantasy

serialowa.pl 1 godzina temu

„Outlander” specjalizował się w zasmucaniu miłośników ekranowych romansów – i trzeba przyznać, iż prequel sprawnie przejął pod tym względem fabularną pałeczkę. Tę parę zobaczymy na samym początku 2. sezonu w naprawdę katastrofalnym położeniu.

Każdy związek potrzebuje czasem nieco przestrzeni, ale w przypadku Henry’ego (Jeremy Irvine) i Julii (Hermione Corfield) dystans mierzymy w stuleciach. Gwiazdy serialu „Outlander: Krew z krwi” zdradzają, iż zastaniemy ich w naprawdę opłakanym stanie.

Outlander: Krew z krwi sezon 2 – co z Julią i Henrym?

Zamiast wspólnie zabrać ich do innego miejsca w czasie, serial ponownie rozbił rodziców Claire. Kamienie przeniosły tylko Henry’ego, zaś Julia pozostała w XVIII-wiecznej Szkocji. „Oddzielony od ukochanej i pozbawiony nadziei Henry musi zmierzyć się z problemami psychicznymi, walcząc o odnalezienie drogi powrotnej” – zapowiadał oficjalny opis.

Sam gwiazdor, Jeremy Irvine, twierdzi z kolei, iż scenarzyści prequela osiągnęli mistrzostwo w pastwieniu się nad jego postacią. W 2. sezonie zobaczymy, iż straumatyzowany doświadczeniami I wojny światowej Henry zawita do epoki, w której podstawową metodą leczenia zaburzeń psychicznych są elektrowstrząsy. Mocnym tropem są więc lata 40. lub 50. XX wieku.

— Scenarzyści torturują Henry’ego w każdym odcinku tego serialu. Nie powinno mnie to już choćby dziwić – przyznał Irvine w rozmowie z TVLine.

„Outlander: Krew z krwi” (Fot. Starz)

U Julii sprawy mają się kilka lepiej – zdradza Hermione Corfield. Po tym jak Julia i Henry przeszli przez kamienie, ale tylko jedno z nich zniknęło w czasie, bohaterka będzie musiała wrócić do swego złowieszczego małżonka.

— Rozmawiałam [z reżyserem premiery 2. sezonu Azhurem Saleemem] o tym, czy Julia znalazła się na dnie. Przez cały 1. sezon ona i Henry pracują nad tym, by uciec. W końcu, w ostatnim odcinku, udaje im się uwolnić od Lovata i Grantów i są gotowi przejść przez kamienie. [Kiedy Henry znika,] jej świat się rozpada.

Przez cały czas udawała, iż jest dzielna, i po prostu prze do przodu, zachowując pozytywne nastawienie. A potem, kiedy wszystko idzie nie tak, myślę, iż po raz pierwszy naprawdę nie jest już w stanie tego zrobić. (…) Sama myśl o tym, iż miałaby znów znaleźć się w punkcie wyjścia, jest dla niej nie do zniesienia. Osiąga dno. W tym momencie naprawdę trafia na mur.

„Outlander: Krew z krwi” (Fot. Starz)

Czy Julia poradzi sobie w nowych okolicznościach i z poczuciem, iż znów – być może na stałe – rozstała się z Henrym?

— W tym sezonie [Julia] ma znacznie mniejszą kontrolę nad sytuacją. Została doprowadzona do granic wytrzymałości, jest zdesperowana. Jest osobą kierującą się logiką. Zwraca się ku logice i rozsądkowi. W 2. sezonie jej logika i rozsądek zostały całkowicie zachwiane, przez co czuje się zupełnie pozbawiona oparcia. Jakby stąpała po niepewnym gruncie. Straciła część swojej ostrożności.

Przypomnijmy, iż kilka lepiej mają się Brian (Jamie Roy) i Ellen (Harriet Slater), którzy tylko na mgnienie oka doświadczą szczęścia – oto co będzie z Fraserami w 2. sezonie prequela „Outlandera”.

„Dwie młode pary zostaną wystawione na próbę i rozdzielone przez siły pozostające poza ich kontrolą” – dodaje amerykańska stacja Starz o przebiegu odcinków, których premiera w Polsce, a więc na HBO Max, będzie 19 września. jeżeli jeszcze nie mieliście sposobności, koniecznie zajrzyjcie tu i sprawdźcie zwiastun sezonu 2 serialu „Outlander: Krew z krwi”.

Na deser sprawdźcie też, jak wygląda zapowiedź 2. sezonu prequela „Outlandera”, w której nawiązano do Jamiego i Claire.

Outlander: Krew z krwi sezon 2 – premiera 19 września na HBO Max

Idź do oryginalnego materiału