"The Walking Dead: Dead City" – jaki plan na sezon 4? Twórca zdradza, co dalej czeka Negana i Maggie

serialowa.pl 1 godzina temu

Trudno będzie przebić bożonarodzeniową nibyrandkę Negana i Maggie, ale jeżeli sądzicie, iż twórcom „The Walking Dead: Dead City ” skończyły się pomysły, to jesteście w błędzie. Co czeka tę dwójkę w 4. sezonie spin-offu? Oto co mówi showrunner.

3. sezon „The Walking Dead: Dead City” dotarł do finału, ale dla Negana (Jeffrey Dean Morgan) i Maggie (Lauren Cohan) to bynajmniej jeszcze nie koniec. Twórca wyjaśnił już, czy i jakie są plany na następną odsłonę. Czego mogą oczekiwać fani żywych trupów?

The Walking Dead: Dead City sezon 4 – co dalej w serialu?

Seth Hoffman, showrunner spin-offu, nie kryje, iż choć zamówienia na sezon 4 „The Walking Dead: Dead City” oficjalnie jeszcze nie nie ogłoszono, jest już plan na to, jak ma rozwijać się relacja Maggie i Negana.

— jeżeli będziemy mieli szczęście i dostaniemy 4. sezon, przez cały czas będę przesuwał granice. W 4. sezonie, jeżeli rzeczywiście uda nam się go zrobić, widzowie zobaczą rzeczy, których nigdy wcześniej nie widzieli w uniwersum „The Walking Dead”, ale jednocześnie będą to historie, które wciąż będą miały w sobie ducha „The Walking Dead” – wyjaśnił Hoffman w rozmowie z Colliderem.

„The Walking Dead: Dead City” (Fot. AMC)

Co to dokładnie oznacza i jak zmieni się dziwaczna więź głównych postaci? Hoffman podpowiada, iż Maggie powoli zdaje sobie sprawę, iż dawny złoczyńca „The Walking Dead” wydobywa z niej… najlepsze cechy.

— Ciężko pracowaliśmy nad tym, by (…) jasno pokazać, iż ona mu nie wybacza i nigdy mu nie wybaczy. Nie jest też zadowolona z tego, iż Negan w pewien sposób czyni ją lepszym człowiekiem. Prawdopodobnie naprawdę nienawidzi tego, iż Negan czyni ją lepszą osobą, ale tak właśnie jest. Na tym etapie są teraz. [Maggie] mogłaby z tym walczyć, próbować się od niego odsunąć i żyć własnym życiem.

Jedną z rzeczy, które próbowaliśmy powiedzieć 6. odcinkiem, było: „Co się stanie, jeżeli się rozdzielicie? Być może wpadniecie wtedy w stare schematy, które niekoniecznie wydobędą z was to, co najlepsze. Sprawdźmy, co się stanie, jeżeli naprawdę zaczniecie współpracować dla większego dobra”. Myślę, iż w 4. sezonie byłaby to naprawdę fascynująca dynamika do eksplorowania.

„The Walking Dead: Dead City” (Fot. AMC)

Współpraca – jak możecie przypuszczać – nie będzie należała do najprostszych. Hoffman nie ukrywa, iż akceptacja roli w odbudowaniu nowojorskiej społeczności to dopiero początek przyszłych wyzwań.

— Pod koniec sezonu oboje naprawdę zaakceptowali, iż to jest ich dom. Zaczynają budować relację opartą na współpracy, czego wcześniej między nimi nie było. Mają różne światopoglądy, różne strategie i różne taktyki. Oboje chcą jak najlepiej dla miasta, ale niekoniecznie oznacza to dla nich to samo. Maggie może uważać, iż najlepsze będzie jedno, a Negan – iż coś zupełnie innego. Dlatego będą się w tej kwestii ścierać, ale ich konflikt nie będzie wynikał z tego, iż Negan zabił Glenna. Będzie zakorzeniony we współczesnych okolicznościach – i właśnie tego oboje naprawdę chcą. Na tym opierałaby się ich relacja w 4. sezonie.

A czy 4. sezon „The Walking Dead: Dead City” mógłby na dłużej zatrzymać się w alternatywnej rzeczywistości, do której zabrał nas odcinek 6? Nietypowa odsłona dreszczowca zombie pokazała, w jakich okolicznościach Maggie i Negan spotkali się w innym życiu – w którym całej ich relacji nie zdefiniowało brutalne zabójstwo Glenna. Fani nie byli tym zachwyceni.

W oczekiwaniu na dalsze wieści, sprawdźcie, co o 4. sezonie „The Walking Dead: Dead City” mówi gwiazda.

The Walking Dead: Dead City sezon 3 – finał dostępny w serwisie CANAL+

Idź do oryginalnego materiału