Katarzyna Glinka od lat zachwyca w najpopularniejszych polskich produkcjach. Widzowie znają ją z takich hitów jak "Barwy szczęścia", "Wkręceni" czy "Och, Karol 2". 48-latka od lat angażuje się także w działania charytatywne, o których często opowiada na swoim instagramowym profilu. Glince udało się tam zgromadzić ponad 300 tys. obserwujących. Aktorka chętnie dzieli się również z fankami tajemnicami swojej pielęgnacji. Ci, którzy ją obserwują, są zachwyceni jej formą. Co sprawia, iż tak świetnie wygląda?
REKLAMA
Zobacz wideo Jak na przestrzeni lat Anna Lewandowska zmieniła swoją pielęgnację?
Katarzyna Glinka przykłada ogromną wagę do swojego zdrowia. Jak wygląda jej pielęgnacja?
W materiale stworzonym przy współpracy z magazynem "Gala" aktorka zdradziła, jak wygląda jej poranna pielęgnacja. Okazuje się, iż sukces tkwi w prostocie. "Nie używam dużej ilości detergentów, dlatego nie oczyszczam twarzy dzięki płynów czy emulsji. Przemywam ją tylko wodą. Potem nakładam intensywnie nawilżający krem. I to wszystko" - tłumaczyła. Wieczorem poświęca skórze nieco więcej czasu. "Uważam, iż podstawą pielęgnacji skóry jest oczyszczanie twarzy. Pilnuję, żeby starannie zmyć z niej wszystko, co nakładam na nią w ciągu dnia" - zaznaczyła.
Z uwagi na charakter pracy, aktorka często nosi mocny makijaż. Gdy tylko może, stara się go ograniczać do minimum. "Jeśli gdzieś wychodzę, nakładam dobry podkład i tuszuję rzęsy - nic więcej" - przyznała, dodając, iż czasem delikatnie podkreśla kości policzkowe i usta.
Katarzyna Glinka jest w ciągłym ruchu. Sport odgrywa w jej życiu dużą rolę
W tym samym materiale aktorka przyznała, iż gdy tylko ma trochę wolnego czasu, stara się go wykorzystać w sposób, który przysłuży się jej zdrowiu. "Latem jeżdżę na rowerze, zimą na nartach, gram też w tenisa i squasha" - mówiła w "Gali". jeżeli chodzi o dietę, to podchodzi do niej bardzo racjonalnie. Dominują w niej przede wszystkim warzywa, ryby, owoce i orzechy, choć nie odmawia sobie słodkich przyjemności. Najbardziej lubi świeżo wyciskane soki. "Są jednym z moich posiłków" - zaznaczyła. Jakiś czas temu zmieniła nawyki żywieniowe i zaczęła jeść pięć posiłków dziennie. "Trzymam się tego, bo wtedy lepiej się czuję. Kiedyś nie jadłam śniadań, teraz nie wyobrażam sobie początku dnia bez tego posiłku. Jest to najczęściej jogurt z płatkami i owocami. jeżeli akurat mam ochotę na coś słodkiego, dodaję miód" - zdradziła.











