Oto nowy numer jeden w 89 krajach. "Nawet gdy chcesz odwrócić wzrok, nie możesz"
Zdjęcie: Charlize Theron, Taron Egerton w filmie Alfa
Film "Alfa", najnowsza premiera Netflixa, która błyskawicznie znalazła się na szczycie listy najchętniej oglądanych filmów platformy i od trzech dni jest numerem jeden w 89 krajach (wg danych Flixpatrol), miał być powrotem Charlize Theron do kina ekstremalnych wyzwań — surowego, fizycznego i bezkompromisowego. Krytycy nie mają wątpliwości, iż aktorka dźwiga film na własnych barkach. Problem w tym, iż za widowiskową fasadą kryje się lichy scenariusz.
















