Ostatnie pożegnanie Edwarda Linde-Lubaszenko. Tak Trzaskowski pożegnał wybitnego aktora.

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki/YouTube @Ploteczek


Jak podaje serwis „Świat Gwiazd”, Warszawa zatrzymała się na chwilę, by oddać hołd artyście, który przez dekady współtworzył jej kulturalne serce. We wtorek, 24 lutego, stolica pożegnała Edwarda Linde-Lubaszenkę — wybitnego aktora, reżysera i mentora całych pokoleń twórców. Wśród tłumów warszawiaków i przedstawicieli świata kultury wybrzmiały słowa wdzięczności, a szczególnym, pełnym wzruszenia momentem ceremonii był list prezydenta miasta, Rafała Trzaskowskiego, podkreślający, iż dorobek artysty na trwałe wpisał się w historię polskiej tożsamości.

Odeszła legenda

Edward Linde-Lubaszenko zmarł 8 lutego 2026 roku w wieku 86 lat. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 24 lutego w warszawskim kościele środowisk twórczych przy placu Teatralnym i miały charakter państwowy.

W ostatnim pożegnaniu uczestniczyli bliscy artysty, przedstawiciele świata kultury oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy stolicy, którzy przyszli oddać hołd jednemu z najwybitniejszych twórców polskiego teatru i kina.

Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenko

Podczas uroczystości pogrzebowych Edwarda Linde-Lubaszenki jednym z najważniejszych momentów było odczytanie listu od prezydenta Warszawy, Rafał Trzaskowski. Słowa skierowane do rodziny i zgromadzonych żałobników nadały ceremonii podniosły, ale jednocześnie osobisty ton.

Prezydent podkreślił, iż żegnany artysta był „wybitnym aktorem, reżyserem i pedagogiem, człowiekiem sceny i filmu”, a także przedstawicielem pokolenia, które budowało most między tradycją a współczesnością. W liście zaznaczył, iż odejście Linde-Lubaszenki to nie tylko strata wybitnej osobowości, ale również symboliczne zamknięcie ważnego rozdziału w historii polskiego teatru.

W dalszej części listu wybrzmiały słowa o trwałej obecności artysty w pamięci widzów i w kulturze narodowej. „Pozostanie w naszych sercach. Niech spoczywa w pokoju” — napisał Trzaskowski, oddając hołd twórcy, który na stałe zapisał się w polskiej tożsamości.

Idź do oryginalnego materiału