Organek zagrał na krańcu świata. "To było szokujące"

muzyka.interia.pl 48 minut temu
Zdjęcie: Tomasz Organek i drugi muzyk grający na syntezatorze na tle gór i lodowca, obaj w kurtkach i czapkach.


Organek nagrał materiał w niecodziennym miejscu - na Spitsbergenie. Muzycy i towarzysząca im ekipa byli dopiero drugą grupą, która dotarła na ten nowo odsłonięty fragment lądu.
Idź do oryginalnego materiału