Organek zagrał na krańcu świata. "To było szokujące"
Zdjęcie: Tomasz Organek i drugi muzyk grający na syntezatorze na tle gór i lodowca, obaj w kurtkach i czapkach.
Organek nagrał materiał w niecodziennym miejscu - na Spitsbergenie. Muzycy i towarzysząca im ekipa byli dopiero drugą grupą, która dotarła na ten nowo odsłonięty fragment lądu.














