Opowieść o miłości, różnicach kulturowych i smakowaniu wolności - Anna Garwolińska i jej literacki debiut pełen emocji
Zdjęcie: Anna Garwolińska (Fot. Piotr Małecki)
„Ugryzł mnie skorpion i padł”, literacki debiut Anny Garwolińskiej, to dwie nowele o miłości, codzienności i świecie, który w latach 90. i 2000. gwałtownie zmieniał swoje granice. To opowieść o czasie wielkich przemian, emigracyjnych marzeń, zderzeń kultur i intensywnych emocji, w którym nic nie było oczywiste, a wszystko wydawało się możliwe. Autorka z humorem, czułością i ironią portretuje międzykulturowe związki, namiętności, różnice językowe oraz granice cierpliwości, nie oferując prostych recept ani morałów. Zamiast tego daje czytelnikom prawdziwe życie: pełne chaosu, śmiechu, goryczy i miłości, która bywa niepokorna, nieoczywista i długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Ta książka to prawdziwy emocjonalny rollercoaster od którego nie da się oderwać.





