


Podczas ostatniej odsłony Czwartkowych Spotkań Klubu Filmowego widzowie obejrzeli Double Trouble (Kumotry) – debiut Stargardzianki Emilii Śniegoskiej. Po projekcji reżyserka spotkała się z mieszkańcami, żeby porozmawiać o filmie i związanymi z nim emocjami. Nie zabrakło również wątków związanych z naszym miastem. Emilia Śniegoska właśnie tutaj rozwijała się artystycznie od najmłodszych lat.
– Kiedy odwiedzam Stargard, zawsze ze wzruszeniem i pewną nostalgią wracam w miejsca, które mnie ukształtowały. Z dzieciństwem szczególnie kojarzy mi się amfiteatr. Uczęszczałam też na zajęcia do Młodzieżowego Domu Kultury i pamiętam, iż w moje urodziny – 2 maja – zawsze mieliśmy występy. Uwielbiałam te momenty i dzisiaj bardzo chętnie wracam do tych wspomnień – mówi Emilia Śniegoska.
Double Trouble (Kumotry) to dokument o kobietach zamieszkujących wymierającą polską wieś w rumuńskich Karpatach. Bohaterki mierzą się z trudami codzienności i przemijaniem, nie tracąc przy tym poczucia humoru i pogody ducha. Film pozwala na chwilę zadumy i refleksji nad upływającym czasem, a jednocześnie pokazuje ogromną siłę przyjaźni i wzajemnego wsparcia. Kumotry można oglądać w kinach w całej Polsce. Ich lista jest tutaj.
– Bardzo się cieszę, iż mogłam pokazać mój pełnometrażowy debiut w Stargardzie – mieście, które tak bardzo mnie ukształtowało. Spotkanie z publicznością w kinie Stargardzkiego Centrum Kultury było wzruszające. W życiu ważne jest, żeby robić to, co się naprawdę lubi. Róbmy swoje, spełniajmy marzenia i bądźmy odważni. Warto podążać za głosem serca i nie bać się pokazywania swoich pomysłów innym ludziom – mówi Emilia Śniegoska.
Zdjęcia: Sebastian Ler





















