Przygotowałem kilka plakatowych zdjęć obrazów i rzeźb z tego okresu oraz autoportretów. Wpierw omówiłem dokonania Michała Anioła, Rafaela Santi i innych artystów. Wisienkę na torcie, którym był Leonardo da Vinci, zostawiłem na koniec.
– A teraz najsłynniejszy twórca renesansu, wynalazca, po prostu geniusz w wielu dziedzinach sztuki i nauki. Nazywał się Leonardo… – i zawiesiłem głos, oczekując chóralnego dopowiedzenia.
Nie zawiodłem się. Kilka dziewcząt równocześnie odpowiedziało, niektóre z egzaltacją w głosie:
– …di Caprio!
A niech je! Czy dziewczynom wszystko musi się kojarzyć z aktorami, zwłaszcza amantami?! To, iż film „Titanic” z tym aktorem bił rekordy popularności, nie znaczyło przecież, iż był on tylko jeden na świecie. To dość popularne imię.
– Dziewczęta, mówimy o czasach sprzed pięciuset lat. To jak mógłby już wtedy żyć di Caprio, hę? – Uśmiechnąłem się i zażartowałem: – Lubicie się zadurzać w pięćsetletnich mężczyznach, chociażby byli najbardziej znanymi aktorami? Nie są oni już zbyt… młodzi. Pół tysiąca lat na karku, a wy macie ledwie po kilkanaście. Gdybym ja był na waszym miejscu, to wolałaabym – rozciągnąłem słowo – się jednak rozglądać za dużo młodszymi.
Rozległ się chóralny śmiech chłopców, a lica kilku dziewcząt mocno się zaczerwieniły. Dwie opuściły głowę. Podniosłem w górę plakat z autoportretem adekwatnego artysty:
– Mówimy o tym Leonardo. Leonardo da Vinci. Jak widzicie, namalował siebie w już mocno podeszłym wieku. Dopowiem, iż „da Vinci” nie jest nazwiskiem, tylko iż pochodził z miasta Vinci. Był naprawdę geniuszem. Oprócz obrazów, jak słynna „Mona Lisa” czy „Ostatnia Wieczerza” był też… ale, właśnie, w Polsce mamy jeden jego obraz „Dama z gronostajem”. Więc oprócz malarstwa był genialnym rzeźbiarzem, mechanikiem, architektem, matematykiem, anatomem, muzykiem, pisarzem. Czego się nie dotknął, miało w sobie rys jego mistrzostwa. Pozostawił rysunki pierwszego szybowca, spadochronu, czołgu, okrętu podwodnego, karabinu maszynowego i wielu innych urządzeń i maszyn, wyprzedzających jego epokę o kilkaset lat. To od niego powstało powiedzenie, iż człowiek renesansu to człowiek wszechstronnie wykształcony, a nie tylko spec w jednej dziedzinie.
Napiłem się wody i kontynuowałem, wpierw zerknąwszy na zegarek. Potrafiłem się rozgadać i musiałem kontrolować czas, aby przed końcem lekcji podyktować najważniejsze zagadnienia do zeszytów.. Na szczęście miałem jeszcze kilka minut.
– Już w naszych czasach pasjonaci zbudowali, dokładnie według jego rysunków, między innymi spadochron, okręt podwodny i czołg. I, okazało się, iż zadziałały, chociaż nie były takie, jakie znacie. Czołg i okręt miały napęd ręczny i nożny, a spadochron był sztywny, z kwadratową czaszą. Ale zadziałały! To świadczy o geniuszu Leonarda… ale nie di Caprio, tylko da Vinci. – Podkusiło mnie znowu zażartować, co wywołało kolejną salwę śmiechu wśród chłopców.
O tym, iż da Vinci, w przeciwieństwie do di Caprio, nie przepadał za kobietami, a wolał towarzystwo chłopców, nie wspomniałem, gdyż ta wiedza wykraczała poza zakres objęty programem. Poza tym sprawy prywatne nie wpływają na ocenę geniuszu i dzieł pozostawionych w dorobku ludzkości. Napomknąłem jedynie o jego leworęczności, tajemniczym, szyfrowanym piśmie i wielu dziełach, które do dzisiaj pozostały nieodczytane.
Czas wyliczyłem dokładnie, zdążyłem podać jeszcze uczniom notatki.
-------------------------
*na rozpoczęcie roku szkolnego (fragmencik z najnowszej książki "W oświacie i w domu")
Statystyki: autor: Hardy — 01 wrz 2026, 12:33







