Nie była samotna. Prosta opowieść Poranek zimowy, jasność powoli wdzierała się do pokoju przez stare okno. Na podwórku rozlegał się dźwięk szurania łopat sąsiad z parteru, pan Grzegorz, starannie odgarniał śnieg sprzed klatki schodowej. Drzwi wejściowe co chwilę się otwierały i zamykały z głośnym trzaskiem, wypuszczając ludzi spieszących rano do pracy. Kot Franek siedział na […]