"Ołowiane dzieci" – kto organizował autokary dla dzieci? Te sceny wkurzyłyby prawdziwą doktórkę

serialowa.pl 2 godzin temu

W „Ołowianych dzieciach” widzimy, iż w reakcji na nieustępliwe działania Jolanty Wadowskiej-Król, zarząd huty organizuje dla chorych dzieci autokary, mające zawieźć je do sanatoriów. Jak było naprawdę?

„Ołowiane dzieci” upraszczają losy Jolanty Wadowskiej-Król (Joanna Kulig) tak, by móc skutecznie opowiedzieć historię społeczniczki walczącej z betonem aparatu władzy. Wy osądzajcie, czy się udało – tymczasem sprawdźmy, jak naprawdę wyglądała kwestia autokarów dla chorych dzieci.

Ołowiane dzieci – kto zorganizował autokary?

W serialu „Ołowiane dzieci” widzimy, iż karierowicze w zarządzie huty, działając w zgodzie z planami SB i partyjnych władz, godzą się na zapewnienie chorym dzieciom wyjazdu z Szopienic. Okazuje się, iż w rzeczywistości i ta kwestia wyglądała inaczej – oto jak wyjaśnia sprawę Magdalena Majcher, autorka książki o śląskiej lekarce

— Ten wątek wypłynął jeszcze za życia doktor Wadowskiej-Król. Ktoś gdzieś napisał, iż sanatoria i autokary organizowała huta. Doktórka bardzo się wówczas zirytowała, nie lubiła, kiedy ktoś przekłamywał tę historię. „Huta nic nie organizowała, huta była moim największym wrogiem” – powtarzała. A sanatoria i zawożące tam dzieci autokary organizowały doktor Wadowska-Król, profesor Hager-Małecka oraz doktor Zofia Kajzerowa.

Ta ostatnia pracowała w Wojewódzkim Ośrodku Matki i Dziecka i zarządzała sanatoriami w ówczesnym województwie katowickim. To właśnie ona, kiedy śląskie i zagłębiowskie oddziały pediatrii zapełniły się dzieciakami z Szopienic, została poproszona przez Wadowską-Król i Hager-Małecką o zorganizowanie miejsc w sanatoriach. Z tego zadania wywiązała się doskonale. Huta podstawiła autokary jedynie dla rodziców, którzy zdenerwowani przedłużającą się nieobecnością dzieci, chcieli je odwiedzić. Fikcją jest też, iż spod huty odjeżdżały puste autokary do sanatorium.

W serialu kwestia autokarów łączy się z jednymi z bardziej dramatycznych scen – niechęć współpracy rodziców mocno wpływa na determinację lekarki i pomaga w rozrysowaniu napięć między nią i niesprzyjającym jej system. A jak daleko zawędrowały esbeckie starania, by uniemożliwić jej naświetlenie całej sprawy? Sprawdziliśmy, czy lekarka została aresztowana.

Rozbieżność z prawdziwą historią zwróciła uwagę nie tylko ekspertów, a również osób z osobistym zaangażowaniem w przebieg śląskiej epidemii. W mediach społecznościowych głos zabrał wnuk jednej z ważnych postaci. Mimo kontrowersji (a może dzięki nim?) serial okazał się ogromnym hitem Netfliksa – wiemy już, jak wypadł w porównaniu do „Heweliusza”.

Ołowiane dzieci – serial dostępny na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału