"Zakłamanie" – co dalej z Lucy, Stephenem i resztą? Twórczyni dobrze wie, co ich wszystkich czeka

serialowa.pl 1 godzina temu

Twórczyni „Zakłamania” zaskoczyła fanów informacją, iż wraz z 3. sezonem skończył się też cały serial. Co dalej z Lucy i Stephenem? Czy Lucy wróci do reszty grupy? Oto jak widzi ich losy sama Meaghan Oppenheimer. Spoilery.

„Zakłamanie” kończy się ostatecznym pęknięciem w relacji Lucy Albright (Grace Van Patten) i Stephena DeMarco (Jackson White). Co czeka tę dwójkę w przyszłości? Co z Pippą (Sonia Mena) i Dianą (Alicia Crowder)? Oto wyjaśnienie od showrunnerki.

Zakłamanie – co będzie z Lucy i Stephenem?

Nie oczekujcie, iż kilka lat po ślubie i porzuceniu na stacji benzynowej, grupkę bohaterów „Zakłamania” czeka wesoły reunion. Sama twórczyni udzieliła w serwisie Deadline wywiadu, z którego wynika, co przyszłość ma zanadrzu choćby dla Pippy, Diany, Bree (Catherine Missal) i Wrigleya (Spencer House).

— Myślę, iż Pippa i Diana są szczęśliwe i są razem. Mają dopiero po dwadzieścia kilka lat, więc kto wie, czy zostaną razem na zawsze. Ale wydaje mi się, iż wychodzą z tego wesela razem i są w szczęśliwym związku. Myślę, iż Bree i Wrigley są bratnimi duszami i ostatecznie będą razem. Ten uśmiech na końcu wesela — kiedy widać, jak ich spojrzenia spotykają się po drugiej stronie sali — dosłownie wpisałam to w scenariusz, w didaskalia. I mimo całego chaosu ma się poczucie, iż ta dwójka znajdzie sposób, żeby to wszystko naprawić, bo teraz, kiedy wszystko eksplodowało, nie mają już nic do stracenia. Nie muszą kłamać ani niczego ukrywać.

„Zakłamanie” (Fot. Hulu)

Cokolwiek nie spotkałoby grupki postaci z „Zakłamania”, nie oczekujcie spotkania z Lucy i Stephenem. Oppenheimer sugeruje, iż pod wieloma względami nasza główna bohaterka zacznie „od zera”.

— Myślę, iż Lucy prawdopodobnie już nigdy nie odezwie się do nikogo z tych ludzi. To znaczy, podjęła decyzję – to jego wybrała na weselu. Myślę, iż właśnie tego potrzebuje, bo ta grupa nigdy tak naprawdę nie wybaczyła Lucy wielu różnych rzeczy. W pewnym sensie nie doceniali Lucy za to, iż jest wrażliwą osobą o dobrych intencjach. W serialu widać, jak surowo ludzie ją oceniają – i to do pewnego stopnia zrozumiałe. Myślę, iż ona odchodzi z tej paczki, a w momencie, kiedy [na koniec] się śmieje – kiedy wszystko do niej dociera – myślę, iż pójdzie naprzód i iż będzie z nią w porządku. Przez chwilę będzie trochę poturbowana, trochę nią to wstrząśnie, ale myślę, iż dostaje tu czystą kartę – a to jest coś, czego, moim zdaniem, naprawdę głęboko potrzebowała od wszystkich, włącznie z Bree.

Oppenheimer dodaje, iż Bree i Lucy mogą zaprzyjaźnić się ponownie – w odległej przyszłości. „Potrzebują prawdziwej przerwy” – wskazała, twierdząc, iż po 10 latach obie bohaterki mogłyby spróbować ponowić kontakt.

A co ze Stephenem i Evanem? Twórczyni podała już, iż to właśnie w na szczęście byłym już wybranku Lucy dostrzega największego „złoczyńcę” serialu – i iż nie oczekuje, by wyciągnął z całej sytuacji zdrowe wnioski.

— Myślę, iż Stephen idzie naprzód i nie ogląda za siebie. Dostał to, czego chciał – i przechodzi do kolejnej ofiary. Evan – myślę, iż będzie z nim w porządku, ale cała sytuacja musiała wybuchnąć mu prosto w twarz. Nie zasługiwał na Bree.

A czy fani podzielają wrażenie domkniętego rozdziału wszystkich postaci? niedługo po debiucie serialu w sieci pojawiło się mnóstwo zawiedzionych głosów – oto co pisano i jak skomentowała to sama showrunnerka.

Zakłamanie – cały serial dostępny na Disney+

Idź do oryginalnego materiału