
Na ten moment trochę trzeba było poczekać. Relacja Oliwii i Wiktora adekwatnie od początku rozwijała się w rytmie "coś się zaczyna, ale zaraz coś staje na przeszkodzie". Było wzajemne zainteresowanie, nocne zbliżenie, trudne decyzje i dwa pożegnania z programem. Teraz, kiedy oboje znów znaleźli się w "Hotelu Paradise", wreszcie dostali szansę, by sprawdzić, co naprawdę ich łączy. I długo nie kazali na odpowiedź czekać. Oliwia i Wiktor pocałowali się.