Ola Kot zadebiutowała w "Dzień dobry TVN". Niebywałe, jak zapowiedziała ją Paulina Krupińska

gazeta.pl 14 godzin temu
9 stycznia był dla Oli Kot wyjątkowym dniem. Właśnie wtedy zadebiutowała w roli pogodynki w "Dzień dobry TVN". Tak zapowiedziała ją Paulina Krupińska.
Ola Kot to popularna dziennikarka, która przez kilkanaście lat związana była z Radiem Eska. Większość z pewnością kojarzy ją w programem "Co się słucha", w którym pytała osoby na ulicy, co akurat leci na ich słuchawkach. Prowadziła również "ESKA on the Beach" czy "Miejską listę". Prezenterka rozpoczęła karierę w telewizji. 9 stycznia zadebiutowała w roli pogodynki w "Dzień dobry TVN". Tak zapowiedziała ją Paulina Krupińska.

REKLAMA







Zobacz wideo "Pytanie na śniadanie" przegrywa oglądalnością walkę z "DDTVN". Dobek mówi o konkurencji



"Dzień dobry TVN". Ola Kot w roli prezenterki pogody. Paulina Krupińska zaskoczyła zapowiedzią
Paulina Krupińska i Damian Michałowski poprowadzili 9 stycznia wydanie "Dzień dobry TVN". Ten dzień był wyjątkowy dla Oli Kot, która zadebiutowała w programie i sprawdzi się w roli prezenterki pogody. Gospodarze programu nie kryli zachwytu, zapowiadając jej wejście na antenę. - Gorący news. Otóż pozyskaliśmy fantastyczną kocicę do naszego programu. Ola Kot dołączyła do naszego zespołu. Jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi. Rzuciła radio, żeby pracować razem z nami. Kiedyś ten oto człowiek też przeszedł z radia do telewizji i zobaczcie jak dobrze skończył - mówiła zadowolona Krupińska, wskazując na Michałowskiego. - Ale my Olę rzucamy już na głęboki mróz. My sobie siedzimy w ciepełku, a Ola jest gdzieś, gdzie jest jakieś minus 500. Dzień dobry, Olu! Trzymamy kciuki i witamy cię serdecznie w naszej "dzieńdobrowej" drużynie. Życzymy ci powodzenia, dmuchamy i chuchamy w żagielki - dodał dziennikarz.


"Dzień dobry TVN". Ola Kot nie mogła spać przed debiutem w programie
Ola Kot przekazywała wieści pogodowe prosto z Wisły. Nie kryła, iż debiut był dla niej stresujący. - Dziękuję za to bardzo miłe powitanie. Ja jestem bardzo, ale to bardzo szczęśliwa, iż dołączam do tej wspaniałej rodziny "Dzień dobry TVN". Paulina, Damian - jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję - mówiła dziennikarka. - Nie ukrywam, iż jestem dzisiaj potwornie zestresowana. Nie mogłam w nocy spać, nie mogłam dziś rano nic zjeść. Cały czas myślałam o tej pogodzie, ale mam nadzieję, iż wszystko się uda - stwierdziła z uśmiechem. Uważacie, iż się sprawdziła?
Idź do oryginalnego materiału