Julia i Arkadiusz poznali się dzięki udziałowi w 12. edycji uwielbianego przez widzów programu "Rolnik szuka żony". Między tą dwójką niemalże od razu zaiskrzyło, a fani formatu z wielkim zaciekawieniem śledzili ich dalsze losy oraz rozwój relacji. W finałowym odcinku dowiedzieliśmy się, iż para zamierza kontynuować znajomość. Wielu z pewnością zastanawia się, jak w tej chwili wygląda relacja dwójki byłych uczestników. Świeżo zamieszczone zdjęcie w sieci sporo wyjaśnia.
REKLAMA
Zobacz wideo "Rolnik szuka żony". Nicola odkryła w sobie nowy talent? Nagle wskoczyła na scenę
"Rolnik szuka żony". Arkadiusz promienieje na nowych zdjęciach. Zaprezentował się u boku ukochanej
Po zakończeniu przygody w telewizyjnym show Arkadiusz oprócz prowadzenia gospodarstwa rolnego aktywnie działa w mediach społecznościowych. Zwłaszcza na Instagramie, gdzie co jakiś czas decyduje się uchylić rąbka tajemnicy i zdradza fanom, co u niego słychać. Ostatnio rolnik opublikował serię zdjęć na InstaStories.
Na pierwszym z nich widać go u boku ukochanej Julii. Para pozuje obok siebie, a na ich twarzach możemy zobaczyć promienne uśmiechy. Wygląda na to, iż są szczęśliwi. Z opublikowanej relacji wynika też, iż oboje pojawili się na targach rolniczych i przy okazji promowali udział w programie, zachęcając do niego potencjalnych uczestników. Zerknijcie do naszej galerii i sami zobaczcie zdjęcia!
"Rolnik szuka żony". Nie do wiary, kto namówił Arkadiusza do wzięcia udziału w programie. "Jak widać, było warto"
Okazuje się, iż na tym samym wydarzeniu obecni byli także Joanna i Kamil wraz z córką Antoniną. Para poznała się na planie ósmej edycji randkowego show. Niedługo później doczekali się dziecka i stanęli na ślubnym kobiercu. Wygląda na to, iż Joanna i Kamil oraz Arkadiusz i Julia pozostają ze sobą w kontakcie. Na Instagramie Joanny pojawiła się seria wspólnych zdjęć, na których pozowali wszyscy razem. Żona Kamila zdradziła również, iż Arkadiusza znała też wcześniej i to właśnie ona jakiś czas temu namówiła go na udział w programie i poszukiwania tej jedynej.
"Arek to mój programowy synek! Rok temu, właśnie na targach w Lublinie, udało mi się namówić Arka do zgłoszenia się do programu. Jak widać, było warto!" - napisała dumnie. Fani programu byli wyraźnie zadowoleni takim obrotem spraw i w komentarzach nie szczędzili miłych słów. "O ja, ale super ciekawostka! Piękne wspomnienia!" - napisała jedna z internautek. "Jak miło was zobaczyć" - dodała kolejna. "Przemiło was widzieć" - stwierdziła następna.









