REKLAMA
Zobacz wideo
Kwiat Jabłoni o współpracach z największymi gwiazdami. "Nas też zapraszają"
Ojciec Nicoli Peltz w końcu zabrał głos. Miliarder wyjawił, co radził młodymOjciec Nicoli Peltz, Nelson, to znany biznesmen i inwestor, którego majątek szacowany jest na około 1,2 miliarda dolarów. Ostatnio pisaliśmy o tym, jak niezwykle hojny jest wobec swojej córki. Jak twierdzi dziennikarka Marina Hyde co miesiąc przelewa na jej kontro milion dolarów. Jak swego czasu informował z kolei "The Sun", Brooklyn i Nicola podpisali przed ślubem intercyzę, z której ma wynikać, iż w razie rozstania syn Victorii Beckham nie może liczyć na żadne pieniądze ze strony Peltzów.Ojciec Nicoli Peltz pojawił się ostatnio na scenie podczas wydarzenia WSJ Invest Live. Dziennikarka Wall Street Journal Lauren Thomas nawiązała do konfliktu w rodzinie Beckhamów, pytając Peltza o "negocjowanie sytuacji o wysokiej stawce, zwłaszcza takich, które rozgrywają się na oczach opinii publicznej". 83-latek odniósł się do tego zagadnienia w żartobliwy sposób. - Czy moja rodzina była ostatnio w prasie? W ogóle tego nie zauważyłem - powiedział. Dziennikarka dopytała czy udzielał jakiś rad swojej córce.Tak, moja rada to trzymać się z daleka od prasy. Ile to dało?- podkreślił.Ojciec Nicoli Peltz tak mówi o swoim zięciu. Wyjawił, czego im życzyW dalszej części wypowiedzi miliarder odniósł się bezpośrednio do kwestii małżeństwa swojej córki. - Moja córka i Beckhamowie to zupełnie inna historia. To nie jest temat na dzisiejszą dyskusję, ale mogę wam powiedzieć, iż moja córka jest wspaniałym człowiekiem, mój zięć też jest wspaniały i życzę im długiego i szczęśliwego wspólnego życia - skwitował.








