Sandomierz żyje sprawą zaginionej przed dwoma tygodniami Anny, skromnej i zamkniętej w sobie pracownicy lokalnej firmy ZbigStar, której właścicielem jest przebojowy biznesmen, Zbigniew Stańczyk. Na odnalezienie Anny najbardziej czeka jej zrozpaczona matka, która przyznaje w trakcie śledztwa, iż tuż przed zniknięciem dziewczyny, wykrzyczała jej kilka okrutnych słów dotyczących jej wyglądu, podejścia do życia i braku ambicji.