Odyseja Christophera Nolana. To on ma uratować kino przed gigantami streamingu

kultura.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Christopher Nolan na premierze Odysei w Paryżu


Mówi się, iż jeżeli ktoś ma uratować kino przed gigantami streamingu, to właśnie on. Christopher Nolan potrafi przyciągnąć publiczność przed wielki ekran choćby trzygodzinnym filmem o fizyku — jego "Oppenheimer" nie tylko zgarnął siedem Oscarów, ale też zarobił niemal 1 mld dol. w box office. A przecież hitami kinowymi były też "Incepcja", "Interstellar", "Dunkierka" czy trylogia "Batmana". Teraz urodzony w Londynie reżyser powraca z "Odyseją", dziełem, którego zekranizowania bali się najwięksi w świecie filmu. Powiedzieć, iż to zadanie ambitne, to jak nie powiedzieć nic. Dla Nolana chyba jednak nie ma rzeczy niemożliwych.
Idź do oryginalnego materiału