Odważny mężczyzna wskakuje do lodowatej wody, by uratować jelenia z wiadrem utkwionym na głowie

twojacena.pl 12 godzin temu

Zwierzę zostało zauważone, jak płynęło w stronę brzegu Jeziora Zegrzyńskiego niedaleko Warszawy, mając na głowie puszkę po farbie. Szanse, iż uda mu się dotrzeć do lądu, były coraz mniejsze.

Wtem pojawił się bohater, który odmienił losy tego dnia. Cała dramatyczna akcja ratunkowa została zarejestrowana na nagraniu. Tomasz Koźmiński z pomocą swojej strzelby ze środkiem uspokajającym zdołał unieruchomić sarnę, po czym załadował ją do auta. Odwiózł ją do weterynarza, gdzie otrzymała antybiotyki oraz leki przeciwbólowe, zanim została wypuszczona z powrotem do lasu.

Janek zdecydował się na odważniejsze rozwiązanie i zaczął płynąć do brzegu razem z sarną. Była to bardzo wyczerpująca przeprawa, ale Janek nie poddał się i dopóki nie znalazł się na bezpiecznym lądzie. Sarna była tak zmęczona, iż nie mogła wstać, więc Janek musiał ją zanieść aż do domu na własnych rękach. Gdy dotarł, jego mama, Jadwiga, była bardzo szczęśliwa widząc syna całego i zdrowego, z uratowanym zwierzęciem u boku!

Szybka reakcja Janka uratowała życie sarny; niedługo potem była już bezpieczna na brzegu. Zwierzę wyglądało na bardzo zmęczone, ale nie było ranne, więc Janek zaniósł ją na pobliską łąkę, aby mogła odpocząć.

Chłopak zaczął śpiewać utwór Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena, aby uspokoić sarnę. Ku zaskoczeniu wszystkich, zadziałało! Sarna przestała nerwowo się ruszać i pozwoliła Jankowi sprowadzić się na brzeg.

Po dotarciu na suchy ląd dobry człowiek pomógł jej założyć sznurek zamiast smyczy i zaprowadził ją z powrotem do lasubezpieczną i zdrową.

Dobrze wiedzieć, iż sarna otrzymała pomoc i wróciła bezpiecznie do natury. Takie historie pokazują, iż empatia i szybkie działanie są kluczowe, a pomoc potrzebującymniezależnie czy to zwierzę, czy człowiekma zawsze ogromne znaczenie dla świata i nas samych.

Idź do oryginalnego materiału