"Harry Potter": kiedy premiera na HBO Max?
Trwają prace nad serialową adaptacją "Harry'ego Pottera" autorstwa J.K. Rowling. Produkcja ma liczyć siedem sezonów, z których każdy opowie na nowo jedną część sagi. Autorka książek o młodym czarodzieju pełni funkcję producentki serialu i aktywnie uczestniczy w procesie twórczym. Serial ukaże się na HBO Max, a Casey Bloys, przewodniczący i dyrektor generalny ds. treści platformy, w najnowszym wywiadzie ujawnił, kiedy może się to stać.
"Mówiliśmy, iż 2027. Powiedziałbym, żeby zawęzić to nieco bardziej, iż będzie to początek 2027 roku. A teraz zapytacie, czy to znaczy styczeń, luty, marzec czy kwiecień - na to nie jesteśmy jeszcze gotowi odpowiedzieć. Powiem tylko: początek 2027" - powiedział w rozmowie z "Deadline".Reklama
W tytułowego bohatera wcieli się Dominic McLaughlin, znany wcześniej z produkcji "Grow". Rona Weasleya zagra Alastair Stout, który do tej pory pojawiał się głównie w reklamach. Z kolei w roli bystrej Hermiony zobaczymy Arabellę Stanton - najbardziej doświadczoną z całej trójki. Już jako dziewięciolatka zdobyła angaż w musicalu "Matylda", wystawianym w londyńskim Cambridge Theatre w latach 2023-2024.
Otrzymamy więcej Draco na ekranie!
Wiemy, iż przeciwnika Harry'ego, czyli Draco Malfoya ze Slytherinu, zagra 14-letni Lox Pratt (wcześniej Tom Felton). Aktor w tej chwili promuje swoją rolę w nowej adaptacji "Władcy much" Williama Goldinga w reżyserii Jacka Thorne'a dla BBC. W jednym z wywiadów zdradził też szczegóły na temat zbliżającego się serialu HBO Max.
"Myślę, iż dzięki tej adaptacji można zobaczyć o wiele więcej niż w książkach" - powiedział Pratt w wywiadzie dla magazynu "1883".
Okazuje się, iż pierwszy sezon serialu ma ukazać znacznie więcej fragmentów z życia niektórych bohaterów, które nie zostały zawarte w książce lub pojawiły się w powieściach dużo później.
"Jest po prostu o wiele więcej do zobaczenia. Można zobaczyć wszystkich nauczycieli w ich małych pokojach. Można zobaczyć Draco w domu. Nie będę zdradzał zbyt wiele, ale jest kilka świetnych scen w domu, dzięki którym można zrozumieć, jaki on jest" - wyznał młody aktor.
Pierwszy sezon ma ukazać wiele scen z życia w domu Malfoyów, co nie zdarzyło się w filmach. W książkach też dom czarodziejów jest ukazany dopiero pod koniec serii. To tłumaczy, dlaczego w pierwszych odcinkach serialu zobaczymy też Lucjusza Malfoya, który w powieściach pojawił się dopiero w drugiej części.
"Johnny Flynn [odtwórca roli Lucjusza Malfoya - przyp. red.] jest wspaniały. To naprawdę wspaniały człowiek. Myślę, iż całkiem dobrze pracujemy jako duet na ekranie, a przynajmniej tak mi się wydaje. Ale to cudowny facet i ma mnóstwo aury" - dodał Lox Pratt.
Kto jeszcze wystąpi w nowym serialu?
Dodatkowo na ekranie w roli Neville'a Longbottoma zobaczymy Rory'ego Wilmota, Dudleya Dursleya zagra Amos Kitson, Louise Brealey wystąpi jako Madam Rolandę Hooch, a Anton Lesser jako Garrick Ollivander. W roli Minervy McGonagall zobaczymy Janet McTeer. Paapa Essiedu wcieli się w postać Severusa Snape'a. W roli profesora Albusa Dumbledore'a wystąpi John Lithgow. Jako Rubeusa Hagrida zobaczymy Nicka Frosta. W serialu zagrają także Luke Thallon (Quirinus Quirrell) i Paul Whitehouse jako Argus Filch.
"Rozmach produkcji, szczegółowość, skrupulatność tego, przez co twórcy przechodzą i co stworzyli - wynoszą teatralność na zupełnie inny poziom. Kiedy pomyślisz o miłości do tej franczyzy i o tym, co można zrobić w serialu - może sięgnąć głębiej i opowiedzieć więcej historii? Może pokazać więcej elementów, których nie udało się uchwycić w dwugodzinnym filmie? - mówi JB Perrette, dyrektor generalny i prezes globalnego streamingu Warner Bros. Discovery. "[...] Naprawdę uważam, iż to wydarzenie streamingowe dekady".
Zobacz też: Thriller Netfliksa nowym hitem. Do obejrzenia w jeden wieczór







